Kasiu, dla Ciebie. Magnolia Satisfaction pękła Kwiatów będzie miała, jak na takie maleńtwo, milion pięćset trzy dziewięćset Jak ich nie przymrozi, oczywiście...
I mój jedynak też zakwitł
hiacynty niewykopywane, zobaczymy co pokażą. I narcyzy się szykują
byłam ,czytałam .....bardzo Ci współczuję ....to bardzo smutne i przykre ,jak przyjaciel odchodzi
przy tym placyku musi być dobre dojście -chociażby po to ,żeby ten basen tam przynieść -ciężkie i wielkie toto jest .....
dlatego z którejś strony musi być cały bok wolny ......przynajmniej póki basen będzie w użyciu ....
więc te cisy ,albo od strony umbrowej ,albo od skalniaka chyba najlepiej
tylko nie wiem jak z tą umbrową wyjdzie .....musi tam za placykiem być dojście do skrzyń też....
dzięki za głos ....bardzo mi miło,że w takiej trudnej chwili przyszłaś mi doradzać ...
Hania zima jest ok. Bo rozplenice powiązane i ujarzmione. najbardziej przeszkadzają mi s sierpniu, bo ta ścieżka względem ich masy jest za wąską. Takie mam poczucie.
Drzewa wysokie będą wzdłuż płotu. Raczej graby lub konsekwentnie brzozy doorenboosy. Te dyskusje już mamy za sobą zeszłej jesieni.
Ale w stronę domu i ścieżki chciała bym coś niższego.
Machałam tak trochę nieśmiało i z lekką dozą niepewności (to przez te bratki...)
Gdybyś miała gdzieś przepis o tej pasteryzacji (ile czego i jak długo pasteryzować) wrzuć w wolnej chwili.
Czy dobrze rozumiem? Fiołki można ucierać tak jak płatki róży pomarszczonej na konfiturę? Robiłaś kiedykolwiek? Fiołki są jadalne?
Macham jeszcze raz i jeszcze radośniej
O matko, od kilku lat sadze krokusy setkami i nigdy tyle na raz nie miałam
Iryski holenderskie też w tym roku zostaną w postaci kłów.
Piękna wiosna u Ciebie. Ja będę dopiero jutro szukała i ocenię konkretnie straty różane.