Aniu, Lolek jest rozpieszczany przez wszystkich.
I ciągle mnie się pilnował w ogrodzie. To był jego pierwszy dzień tak długo na zewnątrz. Trzymał się mnie ciągle blisko, często w kadr wchodził
Sfociłam też młodego, jak mi pomagał trawę wygrabiać
Słuchawki w uszach i tańczył w rytm muzyki, hi, hi