Na lipcowe spotkanie sie piszę .. z Diabełkiem koniecznie.. , szkoda, że to sobota, ale możemy zrobić poprawkę u mnie w Niedzielę Lub w piątek, zależy jak dziewczynki przyjadą Zakładam, że przyjadą I możemy też przyjechać do Ciebie, zrobimy Ci nalot czarownic na miotle
Tym sposobem się zaanonsowałam Z Diabełkiem który jeszcze o tym nie wie, ale może przeczyta
Zrobiłam schodki w ciemnym zakamarku ciemnym, bo zapuszczonym
Za schodki na skarpę pod szpalerem bzu pójdą funkie
A z tej strony schodków jeszcze nie wiem co.
Generalnie to nie jest widoczny skrawek ogrodu, dosłownie zakątek.
Skalniak zasłania i z górki tez nie widac co tam dalej jest w dołku.
Tak wyglądało z góry w maju.
Kamila zdecydowanie polecam irysy żyłkowane. Mam je drgi sezon i jestem nimi zauroczona
Z tą wiosną to trochę za dużo powiedziane... Raczej przedwiośnie. Ale grunt, że już coś zaczyna się dziać i pojawiają się pierwsze kolorki
Dzisiaj u mnie też rano było biało...
No to wrzucę jeszcze co wymodziłam z tym moim cypelkiem, wszelkie uwagi mile widziane
tak wygląda teraz... kamień oczywiście czeka na wkopanie jak ziemia odmarznie...
a tu mój pożal się rysunek, ale może będzie wiadomo o co mi chodzi
Zaczynam w tym roku przygodę z martagonami. Mam nadzieję, że uda mi się ich uprawa. Kolejna nowość to lilia Lankongense Szkoda, że nie udało mi się kupić martagona botanicznego w przyzwoitej cenie. Ale i tak sezon zapowiada się ciekawie.