Stan na dziś
Może uda mi się w sobotę je już do kalfasow przesadzić.
Magda po brzozy w sobotę jadę choć M wkurzony bo zamiast na święta sprzątać to ja za roślinami latam
Basiu ostatnie kilka stron to fotki z nowego aparatu, powoli się z nim oswajam
Chyba się polubimy
Patki uwielbiam, ale tak jak pisałam tutaj nie ma co podglądać...może jeszcze kiedyś będę miała lepszy punkt obserwacyjny.
U mnie na działce maja się gdzie schować, drzewostan jest spory.
Koty mają swoją naturę i tego nie przeskoczysz...tak to już funkcjonuje.
Niech się wreszcie zazieleni! Wszystko takie ponure...
Agniesiu dziękuję bardzo
Nasze szpaki tez szaleją i mają gody, ale marzną bidulki. Tez dokarmiam, bo mi ich żal.
Przylaszczki mam w ogrodzie, akurat opiera się na nich popołudniowe słońce. Ziemia już miękka, ale staw jeszcze zamrożony.
Kochana one biedne nie potrafią się podnieść po ostatnich mrozach, ale może to właśnie ten hołd
Lubię przebiśniegi, ale nie nacieszyłam się nimi w tym roku. Bardzo zmarniały niestety.
Właśnie testuję aparat z Twojego polecenia, czekam na filtry i wtedy zobaczymy
Nie mogłam się oprzeć żeby go nie kupić
Wiem, że moje zdjęcia Twoim do pięt nie dorastają, ale staram się jak mogę.
Akwarelo, jak pięknie się tu nazywasz
Uwielbiam uwieczniać ptaki, niestety tu u Mamy są tylko kosy i mazurki. Teraz doleciały szpaki. Dzisiaj widzieliśmy bociany, wreszcie. Oby nie zmarzły!