Obiecane fotki siewek sasanek dla Wendy
wysiały się w ub. roku, są naprawdę malutkie, wychodzą to tu, to tam, wybierają najmniej spodziewane miejsca: kostkę, kamyczki, żwirowe placyki itp.
te mają drugi rok
Trochę traw ci zostawiłam. Siedzą w koszkyu, a irysków też ci dam.. bo na moje oczko to i tak ich za dużo.. zasłaniajami klona..
W kwestii klona, drugi klon nad oczkiem się połamał.. tak jakby ktoś wlazł w środek i połamał.. myślę co teraz z nim zrobić
Padłam.. idę spać ..
Szafirki podleję wobec tego rozcieńczoną gnojówką, może jutro zdążę. Szafirki w donicach to ubiegłoroczne nabytki, czekam, co pokażą. Różowe szybko przekwitły. Powinny zacząć błękitne, muszę do nich zajrzeć. Białe zanikły mi zupełnie.
Sasanki mieszańcowe mam chyba trzeci rok, przyrastają zdecydowanie wolniej. Nie widzę białej, a była. Zakwitnie ostatnia w kolorze ciemnego wina, wolno się zbiera