Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

...uDany ogród 09:30, 14 kwi 2018


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Danuś ale wpadłaś w wir roboty ogrodowej, masz powera kobieto


Sylwuś to tak jak Ty
Teraz ogród jest najpiękniejszy wreszcie widać życie

Mój azyl na wichrowym wzgórzu 09:30, 14 kwi 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Po wertykulacji rozsypałam nawóz na trawnik i pojechałam do pracy. Pan wyjeżdżając wspomniał, że może dzisiaj popadać. Pomyślałam pewnie, ale nas jak zwykle ominie. Ale nie ominęło. Ja siedziałam w pracy a deszczyk działał za mnie w ogrodzie. Niewiarygodna była ta wczorajsza współpraca. Po pracy wysialiśmy warzywa na zewnątrz do drewnianych skrzyni. Najdłużej mi zajęło tłumaczenie eMowi dlaczego niektóre warzywa można obok siebie sadzić, a niektóre nie
Wszystko super podlane. Teraz to dopiero wszystko ruszy.
Kwitnąca runianka.



Są też minusy dla równowagi. Mokra kora przykleja się do pieska łapek

Mój azyl na wichrowym wzgórzu 09:19, 14 kwi 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Późno wysiewam warzywa, bo trzymam je w ogrodzie zimowym i wegetację mają przyspieszoną. Południowa strona i ogrzewanie podłogowe robią swoje. Jak robiłam to za wcześnie to musiałam jeszcze w domu takie 40-50 cm sadzonki pomidorów palikować. Teść miał wysiewane takie same, w tym samym czasie i nigdy nie dowierzał co się u nas z mi dzieje. W tym roku przejęłam całkowicie pałeczkę i robię też dla teścia
To cukinia wysiana 3 kwietnia, pisało kiełkuje po 10 -14 dniach, a ta jest dopiero 10 dniowa

Tylko stipie te warunki nie służą. Posiana najwcześniej, w pierwszym tygodniu marca. Pikowanie jej to było nie lada wyzwanie. Może teraz ruszy bardziej.


Mój azyl na wichrowym wzgórzu 09:11, 14 kwi 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
W piątek o 7.30 przyjechał pan do wertykulacji. To jest jedyna czynność w ogrodzie, której nie robimy sami. eM stwierdził, że nie ma sensu kupować wertykulatora, żeby go raz w roku używać.
Musiałam znaleźć sobie inne zajęcia, żeby z panem się nie mijać. Przeniosłam się do "kuchni ogrodnika", który oszczędza kolanka, bo mu będą jeszcze długo potrzebne, nie tylko w ogródku, ale i na rowerku i nartach. Musze sobie jakiś roboczy stoik sprawić.
Po śniadanku, gdy eM i młodzież dom opuściła kuchnia tak wyglądała.

Musiałam się z tym buszem rozprawić.

Po zakończonej pracy wszystko wróciło do normy, roślinki również.
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 08:54, 14 kwi 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Milka napisał(a)
A ja walczę z tymi makami, a one stale odrastają, dobrze wybierz miejsce.
Magnolia ma wspanialy pokroj, jest kilka takich odmian kolumnowych, uzyskuje się to cięciem


Bardzo kuszą mnie maki, szczególnie po wyjazdach do Anglii. Dobrze wiedzieć, że nie chcą się później wyprowadzić.

Marzy mi się też taki prawie czarny. Będę szukać jeszcze pełnych.

Kłopoty - problemy z trawnikiem 08:41, 14 kwi 2018

Dołączył: 14 kwi 2018
Posty: 4
Do góry
Witam.
Jestem nowa na forum. Udało mi sie trochę poczytć postów i jestem pełna podziwu radami p.Danusi, naprawde super!
Niestety w tym roku mnie dopadł problem z trawnikiem. Trawa to graminex wembley i niestety w tym roku po zimie wygląda źle;(. Trawa jest po wertykulacji i aracji-jakieś 1.5tyg.temu było wykonywane.Cały czas jest podlewana 2x dziennie każda sekcja po 10min. Odżywka była dana jakaś organiczna(niestety narzeczony nie pamieta jak sie nazywała).
Czy teraz spróbować jeszcze raz odżywką przejechać i spróbować dosiać trawy tej samej żeby znikło przrzedzenie?
Poniżej dodaje zdjęcia trawy:

Dziękuje z góry za pomoc!
Pozdrawiam!


size=360x480]https://www.ogrodowisko.pl/uploads/p/160/1601783/original.jpg[/img] [img
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 08:38, 14 kwi 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Zdecydowanie teraz jest okres forsycji. Wszędzie ich pełno. Ja codziennie mijam w drodze do i z pracy takie miejsce gdzie na chwilkę zwalniam. 18 wielkich około 2 metrowych "słoneczek" oglądam. Ktoś o nie bardzo dba, a posadzone na peryferiach Krakowa, w takim magazynowo -firmowym terenie. Obok gruz, kręgi, rury.
Po takim widoku buźka się sama przez cały dzień śmieje.
Zdjęcia zrobiłam wracając z pracy jak wszystko wkoło było pozamykane, żeby się pracujący tam panowie dziwnie na mnie nie patrzyli.



Mój azyl na wichrowym wzgórzu 08:30, 14 kwi 2018


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Tak wygląda żywot pracującego ogrodnika. We wtorek po pracy odbył się drugi transport ziemi. Zwieźliśmy ją do skrzyń po pracy w środę. Nawet synek pomógł. Jeszcze przed zmrokiem udało się ja przemieszać. Rano przed pracą rozsypałam część nawozów i posadziłam maliny. W czwartek rano pojechałam do szkółki po drodze do pracy po nawóz do iglaków, bo nie miałam. I wyszłam nie tylko z nawozem. Dobrze, że nowa dostawa bylin dopiero przyjechała i nie była wyceniona.
Kupiłam ostatnie białe dalie pomponowe i białe maki wschodnie.

Trawy, bambusy itp. 08:30, 14 kwi 2018

Dołączył: 03 gru 2017
Posty: 114
Do góry
Nowa rabata na roślin z wymiany
Pomocnicy też byli i pomagali ,mam nadzieje ,że rośliny się odwdzięczą .
Połowa działki - czyli mam powoli dość 08:25, 14 kwi 2018


Dołączył: 18 lut 2012
Posty: 14262
Do góry



Takie słoneczko świeci>
Ogród do odnowy 08:11, 14 kwi 2018


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14138
Do góry






ostatnie zdjęcie to piwonia drzewiasta... sprezentowana siewka
Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 08:10, 14 kwi 2018


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry
Brzozy


Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 08:09, 14 kwi 2018


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry
wieczorem kombinowałam coś z wężem, przymierzając jeszcze jakieś kółko, ale ni jak mi to leży więc na razie zostawiamy jak jest - pomysł kiedyś przyjdzie

Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 08:08, 14 kwi 2018


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry
No i nowa rabatka

u mnie jak zwykle spontan

miało być po łuku, ale jak zaczęłam układać patyki i węża razem z Hubertem - moim trawnikowym ogrodowy zdecydowaliśmy że ciachamy w liniach prostych

nie przesadzaliśmy róż bo Huber stwierdził że nie będziemy robić po łebkach i ma przyjechać z glebogryzarką i ładnie przygotować rabatkę - więc ja mam kilka dni żeby przemyśleć jak posadzić róże i co ewentualnie do nich.......





i pas na cisy po drugiej stronie warzywnika


Przerwa na kawę... 08:01, 14 kwi 2018


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
A teraz wybaczcie, ale idę na siłownię


Miłego dnia dla wszystkich ogrodników!
Przerwa na kawę... 07:59, 14 kwi 2018


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry


To co jeszcze tydzień temu zachwycało -teraz już znikło lub wygląda znacznie mniej atrakcyjnie.
Ogród do odnowy 07:58, 14 kwi 2018


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14138
Do góry
pismo obrazkowe








i ubiegłoroczny nabytek z Rogowa

Acer tsinglingense

Przerwa na kawę... 07:56, 14 kwi 2018


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Przerwa na kawę... 07:54, 14 kwi 2018


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies