Moja źle posadzona bo w grunt rodzimy, ale wynikało to z niewiedzy
Powinieneś wymieszać grunt rodzimy z kompostem i obornikiem końskim przekompostowanym, oraz próchnicą i liśćmi z drzew. Najlepiej posadzić ją nad wodą bo potrafi wypić ta panna sporo, ale na tyle wygodnie, żeby było jak na zimę dom zbudować.
W sezonie co dziennie po ok. 100 litrów dostaje, powinna więcej, ale inne rośliny też chcą
Na zimę trzeba zgromadzić liście z drzew ( suche) w olbrzymiej ilości do zasypania w domku.
Wiosną zostawiam jej 1/3 tych liści i zasypuję je obornikiem końskim i kompostem, jest żarłoczna, ale sztuczne nawozy jej szkodzą. Em przywozi taczkę obornika dla niej, ale dostaje go w dwóch partiachPodlewam też gnojówką z pokrzyw i skrzypu, oraz wiosną na start biohumusem.
jest na forum wątek Gunnerowy - " Gunnera - parzeplin"
Kiedys pokazywalam, malutkie dziczki amanogawy, jakis rok temu. Dzisiaj te malenstwa, maja prawie 1,60 wysokosci Ciekawa jestem czy zakwitna, czy tylko bedzie taki dziki patyk rosl?
Być może za jakiś czas się zdecyduję. Na jednej z działek mam dużo miejsca.
Ona rośnie ogromna wiec i żarłoczna chyba jest. Jak ją pielęgnujesz? Jak wielki dół wykopać?
To jest cyprysik nutkajski, którego otrzymałam wczoraj w szkółce w ramach uznanej reklamacji, kopany wys. powyżej 3m. Na tym zdjęciu prezentuje się lepiej niż w rzeczywistości.
Tulipanów i narcyzów praktycznie nie ma.. pierwsze bo są jednoroczne, a drugie zżera mucha narcyzowa.. Nie będę napełniać brzuchów swoją pracą holendrom (tulipany) i owadom (mucha). Da się przeżyć i bez tych ślicznot ..żal co prawda wielki, ale trudno.. kiedyś tulipany się rozmnażały i było ich coraz wiecej.teraz coraz mniej..
Niedobitki cebulowe..