Jeszcze powiem: Twój ogród nie może być nudny bo jesteś na Ogrodowisku Każdy, kto tutaj trafił i chce pracować i zmieniać osiąga cel
Podoba mi się co zrobiłaś z zakupionymi po 70 gr tujami. Jesteś zawzięta i pracowita i wróżę ci duży sukces ogrodowy Zobaczysz za dwa lata co będzie. Prześledź zalinkowany wcześniej ogród Any od początku
Tutaj zró murek oporowy albo nawet dwa murki o ogród tarasowy, jak amfiteatr. Zależy jak wysoki jest ten uskok. Ta niby-wada może być wielkim atutem i możesz sobie z domu zaserwować wspaniałe widoki
Tutaj każda rabatka woła: patrz na mnie, każda jest otoczona palisadką - jeszcze gorzej. Wyrzuć palisadki, kółeczka, kamyczki, zrób jasny podział tego miejsca. Jest małe, nie potrzeba mu aż trzy wysepki każda inna. Przy balustradzie..kolejna wysepka i znowu kolekcja roślin.
Na rabacie rośnie 10 roślin, każda inna Tak być nie może
Najbardziej wartościowym okazem jest niwaki (bonsai) i na tym moim zdaniem trzeba budować kompozycję tego przedogródka. Wierzbę (to chyba wierzba iwa?) Wyrzucić, to tani chwast niewart sadzenia. W dodatku rośnie nie wiadomo po co w tym miejscu, krzywo, trawa pod nim postrzępiona Murek zasłoń żywopłotem z bukszpanu, ostrokrzewu, niskiego cisa itp.
Rabatę wysyp kamyczkami (ale nie białymi), palisady wyrzuć, wytycz inną linię trawnika, zadbaj na tym małym kawałku o trawę, musi być doskonała (połóż ten kawałek z rolki), otocz rabatę niewidocznym obrzeżem, które zatrzyma kamyczki, ale nie będzie widoczne.
I to wszystko, co tu deliberować Toż to chusteczka do nosa
Albo na rozgałęzieniach pędów, albo nożycami do cięcia żywopłotów. Pierwsza wersja bardziej swobodna, do zagęszczania a druga wersja zywopłot formalny strzyżony, lita ściana zielona.
Akurat z cięcia choiny nie mam. Nie przewidziałam takiego zamówienia.
Wróciłam do tej Twojej ściany...
A nie chcesz zrobic tak, jak Ci podpowiedziała Danusia? Myslę, że ten pomysł jest super. Wcale nie musisz dosadzać jałowców, by zasłonić ścianę. Zresztą takich dużych nigdzie nie dostaniesz, więc ciągle będziesz miala nierówno. A im większe będziesz kupować, tym większe prawdopodovieństwo, że się nie przyjmą. Te zaproponowane roślinki na tle białej ściany będą naprawdę dobrze wyglądały...
Tak myślę
Poszłam się rozerwać do garażu i zrobiłam własnoręcznie, w ciągu godziny-dwóch - wianek wiosenny, podkład z derenia 'Flaviramea' (od Hani dostałam), dekoracja z ciemierników, hiacyntów i tulipanów plus listki. Pasuje do przedwiośnia
Jutro zobaczę jak wyszło i czy potrzebne są poprawki. Można zobaczyć na drzwiach, bo już wisi. Następny będzie z jaskrów. Już mam pomysł, a następny chyba z peonii
Tutaj żywopłotem strzyżonym jest chyba akurat grab, ale zwykły, a przed nim drzewka, wyglądają na jesiony, ale pewności nie mam. Każde kuliste drzewko będzie dobre. Tylko, czy aby nie mają za dużo cienia?
Pompka faktycznie niepotrzebna, ale napowietrzacz by nie zaszkodził, to niewielkie koszty, a woda jest dobrze dotleniona szczególnie pod koniec zimy, nie ma przyduchy, żyją tam tez żaby, ale i inne organizmy i mikroorganizmy potrzebujące do rozwoju tlenu.
Ja miałem odpowiednia dyszę, grzybek, który pompował wodę w dół i na boki, nie używam już tej metody, bo po jednym niedopilnowaniu prawie całą wodę z oczka wylało na lód i tam zamarzła, kosze z liliami były na wierzchu, a pompa chodziła bez wody, odtąd używam napowietrzacze.
A to wyższa szkoła jazdy, ukryte i podają wodę do dysz odpowiednio umieszczonych w stosunku do poziomu lustra wody, pierwsza klasa, a ja ciągle byłem przekonany że u Ciebie pracuje zwykła pompa oczkowa, jak to dobrze czasem coś spytać. Te zwykle oczkowe pompy, zatapialne (w przedziałach mniej więcej od ok. 1500l/h do największych z regulacją ok. 25000l/h) bez problemu obsługują filtry, małe kaskady i natryski, no i nie mogą stać zimą bez wody.
Jeśli nie ma ryb to nic nie jest potrzebne. A pewnikiem nie ma, bo skoro staw ma być płyciutki to ryby nie przeżyją. Na same rośliny nie potrzeba fontanny, zwłaszcza do grzybieni, które nie lubią zbytniego ruchu wody.
Boże no to nie tnij kobieto, że też się tak spieszycie, to nie pora jeszcze. Środek wymarznie i po rozplenicy, ta część u góry związana chroni przed mrozem.
Poczytaj co robimy w lutym i co możemy ciąć Przerzuć się na krzewy, ale też z umiarem czy nie za zimno. To najgorszy najbardziej niebezpieczny miesiąc. Gorączkowanie się nie opłaci
Napisz w takim razie co ma być szczelnym żywopłotem zasłaniającym (graby czy laurowiśnia?) i czy graby mają być rzadko przed żywopłotem czy mają stanowić żywopłot??