Stara lipa i młoda lipa. Ta pierwsza ma stelaż zamontowany do korony i więcej jej nie trzeba. Druga ma stelaż i dodatkowo drewniany wspornik a i tak wygina się bardziej niż wydaje się to mozliwe
Martynko ja mam krokusy wczesne i późne czyli te wielkokwiatowe. Te w paski są najpóźniejsze. Mam i w słońcu i cieniu. Tak celowo je ponasadzałam żeby mieć je dość długo. Tak więc część wcześnie przekwita.Ten rok nie był łaskaw dla krokusów ale i tak cieszyły. Dlatego stale dosadzam gdzieś w ogrodzie. Własnie znalazłam kolejne miejsce na nową kępkę.
te najpóźniejsze
Jeśli chodzi o fiołki to mam takie wykopane z trawnika mojej teściowej.Cieszą mnie kolejne ich kupeczki. Czasem je rozsadzam w inne miejsca bo chcę ich mieć dużo. Kupiłam już kilka przeróżnych w innych kolorach i w ciapki ale ich nie widzę w ogrodzie natomiast są takie niepachnące i mocno się rozrastające ale te nie kwitną jeszcze.
Pierwszy mega pachnący
Ten jaśmin mam jak się wchodzi do II ogrodu przy pergoli, ten dywanik to macierzanka ( chyba). A jak Twoje przetaczniki? Moje odbijają. Zmarzła mi ta szałwia kolorowa, może jeszcze odbije, bo w tamtym roku było to samo i smagliczka też zmarzła. Radykalnie przycięłam, może zrobi niespodziankę i odbije. Ciekawe jak kwiatki u mamy?
A tak mi przypomniałaś, że marzy mi się wyprawa na tatrzańskie hale aby oczy napaść widokiem krokusowym Przerażają mnie jednak dzikie tłumy i chyba wyjazd w kategorii marzeń zostanie
Anabell, cebulice jak widać, w pełnym rozkwicie, puszkinie rozkwitły, śnieżniki zaczynają pokazywać kolor. Szafirki nie pędzone, w donicach stoją na południowym tarasie Kasiek, miłe to, co piszesz Ula, szafirki w donicach, bo to nowe z jesieni i nie chciałam, by je coś zżarło. Są jeszcze białe, ale nie kwitną.
Tez lubie ten moment i ten zapach, zapach pekajacych pakow drzew Dzisiaj wachalam bez, rany jak cudownie pachnie Goniu, tak, edenka to Eden rose 85. W poniedzialek zrobie Ci jej fotke jak teraz wyglada.
Pierwszy raz mam takie hiacynty. Kolor biskupi roz, niestety fotka nie pokazuje tego koloru, szkoda. Bardzo mocny zapach, cudny, wdarl sie dzisiaj do domu, cos niesamowitego Kwiat bardzo jakby zbity, twardy, gesty, w dotyku jakby ...hm...Znacie moment otrzepywania kwiatow ze slonecznika do dlubania? ( Wiem jak to brzmi...
Ale dokladnie tak, moge Wam opisac ten kwiatHa, mam nawet nazwe, Jan Bos we wlasnej osobie
Mariola,fotki robione w biegu, wczoraj cały dzień spędziłam w ogrodzie ,przycinanie , przesadzanie, i tysiąc innych czynności .. i tak krok po kroku ... Ewa,przylaszczkę dostałam w gratisie przy zamówieniu ,nie wiedziałam co to jest ,Ewa i Zbyszek zidentyfikowali roślinkę a ja rozpłynęłam się z radości, teraz podziwiam to cudeńko.
Czas na konkret.
Żwirowisko jest do zaaranżowania.
Plan jest taki - zostają Hakuro (BO JE LUBIEEE) i rozplenice - ale nie w takim układzie.
Reszta wylatuje lub się przesuwa po rabacie.
Można wymyślać
Do dyspozycji mamy morze rozplenic Hammeln oraz 20 wiekowych, ale obfitych lawend.
Reszta wylatuje - trzcinniki pod płot sąsiada, a kocimięta jeszcze nie wiem.
Układ jest taki.
W dole ogrodu będzie rabata z dwóch stron paleniska i myślę o doorenboosach pomiędzy.
Więc do tego trzeba się dopasować.