Agatko, kule styropianowe, wzmacniane, klej musi być mocny przezroczysty, wszystko jedno jaki, na zdjęciach nie widać koloru, pozostaje jeszcze obróbka końcowa, by wytrzymały warunki na zewnątrz. Sama nie wiem, czy to się sprawdzi.
Mirkaka, kuleczki to mikrokulki szklane.
anabuko1 - Aniu, jak przeglądałam zdjęcia, to aż sama sobie nie wierzę, ile tego jest i kiedy ja to zgromadziłam. Pierwsze trzy lata nowego ogrodu to było sianie, rozmnażanie i kupowanie roślin. Teraz miałam przystopować, ha

Witaj
Koliberku
też lubię ciemierniki, jak widać
Winnie, za miłe słowa dziękuję. Wątek jak inne, raz żyje, raz zwalnia. Na pięć lat prawie to nie jest zbyt obszerny
Mira, a jest takie paliwo? Skorzystałabym
Wielu roślin pewnie nie miałabym, gdyby nie to forum. Podobnie było z ciemiernikami.
Te zwykłe białe miałam od zawsze, orientalne zakupione na lokalnym rynku. Posadziłam je w dwu miejscach, obok cisa i tam przygotowałam placyk z wymaganym podłożem: gliniasta moja ziemia uzupełniona piaskiem, popiołem, kompostem, skorupkami jajek i troszkę dolomitu. Przyjmowały się wszystkie bez problemu, wysiewały. Dorósł i zakwitł mi także ogryzek z kapersów, niemniej jednak na kwitnące siewki trzeba poczekać.
Niestety, w tym roku musiałam je przesadzić, ale wydaje mi się, że dobrze to zniosły. Wszystkie zawiązały pąki kwiatowe, teraz liście mają zmrożone i leżą. Tutaj prawdopodobnie zmienię linię kostki, będzie dla nich więcej miejsca.
Część posadziłam pod krzewami i tutaj kilka mi wypadło, chyba był za duży busz. Derenie jednak wykopałam jesienią, w ich miejsce posadziłam cisy i resztę ciemierników, jak będzie, okaże się w sezonie. Nie mogę znaleźć wiosennej fotki.
Wycinam liście przed kwitnieniem, aby zapobiegać chorobom grzybowym.