To jest jedyne zdjęcie jakie znalazłam z tamtego okresu. Oczywiście w roli głównej występuje dom, ogród załapał się przez przypadek. Ta część ogrodu powstała wczesną wiosną, a zdjęcie jest robione jesienią tego samego roku. Ale nawet tu widać w jakim stanie były rośliny. Dużo nie doczekała roku następnego.
A tak teraz wygląda ścieżka miedzy furtką i deckingiem:
Wykorytowałem i nasypałem żwiru. Na resztę prac poczekam aż będzie cieplej. Jeszcze piasek, układanie kamieni które czekają wyczyszczone i zaprawione, za zimno na pracę na kolanach
Za ścieżką miejsce na ... chyba hortensje. Ale tam cień przez cały dzień. Zrymowało się Może rododendron w rogu na końcu zdjęcia. Po obu stronach furtki posadzę róże pienne. Stelaż też już robię, wzór podpatrzyłem w internecie. ( wszystko na raz). Nie wiem jeszcze jakie. Chciałbym dwie różne. Może żółtą i czerwoną? lub herbacianą i różową? Pomyślę, jakaś kompozycja z Ogrodowiska na pewno mnie zainspiruje.
Za domkiem
też miejsce na rośliny. Jeszcze nie zaplanowałem.
A dookoła z trzech stron las i z czwartej pola:
Pięknie, prawda?
Wyobraźcie sobie te buki jesienią w słoneczny dzień
Posadź trzy krzewy ale jednakowych róż, a do nich odpowiednie towarzystwo. Niech róże wyrastają z niskich traw i bylin np. jeżówki, plus Imperata Red Baron.
Albo kocimiętka, szałwia 'Caradonna', Stipa tenuissima czy jakiś Carex. Plus białe jeżówki
Albo lawenda Hidcote i czyściec wełnisty.
Sadzenie każdej róży innej to błąd na tak małej rabacie. Róże posadź blisko siebie, kwitnienie będzie obfite.
Nie spodobało mi się: za wysoko i nierówno. Muszę wyrównać żwirem:
Teraz trochę lepiej. Na resztę gruzu dam jedynie żwir.
Dzisiaj źle się pracowało ponieważ mróz trzyma ziemię i trudno było wybierać kamienie (poprzymarzały). Ze żwirem podobnie.
cdn.
Tak jak obiecałem:
plan przewiduje wyrównanie własnej drogi leśnej prowadzącej do "Pasieczyska". Koleiny na drodze miejscami powodowały tarcie podwoziem po garbie na środku drogi. Przy okazji chciałem się pozbyć starych betonowych fundamentów, wykorzystać drobne kamienie ze starej sterty:
wykorzystać stary, poprzerastany żwir.
Pierwszy etap: przewiezienie i tłuczenie betonów w drugim dniu zakończony:
No właśnie! Te bordowe i inne miały wykształcone kwiaty, ale się nie rozwinęły. Może to był wciornastek, ale ja nie mam pojęcia jak wyglądają objawy żerowania. Na moje oko to wszystko było Ok. Tych parę bidulek zakwitło.
właśnie nie ....nie podobają mi się one tam -przy tym grafitowym płocie wyglądają ponuro .....
chcę tam jedno ładne reprezentacyjne drzewo na środku ....może otoczone jakimś niskim żywopłotkiem i kule buksowe z trawkami hakone .....jak myślisz ?
o takim czyms myślę
idę na nockę dziś ,więc teraz wklejam rysunki jeszcze raz -zrobione aparatem ...lepiej czytelne ?
a i jeszcze...... bardzo jestem wdzięczna ,że chce Ci się takim miotającym się ogrodnikom pomagać dziękuję
całość
przód z bokiem
na ten przedogródek i bok plan mam taki :
żywopłot z cisa hicksii (mam ) .....
.i tu zastanawiam się ,czy dobrze by wyglądał żywopłot mieszany .( całość boku ma długość 46metrów)....np.
w przedogródku tuja szmaragd,dalej cisy ,aż do tyłu za skalniakiem (tam jest skarpa i wąsko ) a pózniej z świerka serbskiego i na końcu ze szmaragdów lub cisów ???
żeby nie był monotonny ......
ogólnie najbardziej zależy mi na zasłonięciu przedogródka ....a z boku.-jak najwęższy,dlatego cisy ....i dopiero z tyłu mocna zasłona od wiatru przede wszystkim(dlatego serby ? )
nie przerażaj się ,że chcę wszystko rozkopać i tak muszę ,bo cisy posadziłam 30 cm od siatki ....Kochana Toszka mi uświadomiła jaki to błąd -do cięcia przedewszystkim.....
w przedogródku i na boku domu chcę ,żeby były kulki bukszpanowe ....a co do reszty ,to nadal się motam co jeszcze ....
żeby nawiązac do tych buksowych kulek ,to z tyłu też je planuje dać ....
nie chcę od razu na tyły przechodzić z planem ,bo boję sie ,że się pogubisz w moim chaosie