Dziękuję
Agnieszka ale się cieszę z Twojej wizyty. Czy będziesz na Gardenii?
Sylwia czajnik się zawsze obroni I bez rozmnażania pelargonii masz głowę pełną kłopotów. Ściskam mocno
Basiu ja do tej pory trzymałam w tekturkach po uwaga szczęśliwszych kurczakach z Lidla. Także przeszłam na wyższy lewel
Mariola lubimy, lubimy Ty przydasie to sama tworzysz niesamowite czym kreujesz trendy. Klejem na gorąco kleiłam sznurek biały. Na zdjęciach widać, że klej przeźroczysty zrobił się żółty.
A teraz świeże foto. Z dziś. Umęczone ciemierniki, bo "chroniłam" je przed mrozem gałązkami jodłowymi.
no to jeszcze jedna
część, ta po lewej, dzięki Szefowej, została dopracowana (jedynie nie wiem czy lepiej kule z Danicy czy bukszpanu...).
Po prawej cały narożnik... dłuuugi, drzewa 100 cm od siatki, co 300 cm od siebie...
5 wiśni Umbraculifera.
Z tyłu miskanty ML, jako kontynuacja rabaty z hortensjami.
Jako front lawenda, na bocznej części 3 kule, Danica lub bukszpan.
Pomiędzy miskantami a lawendą czosnki ozdobne.
Wiem, że Danusia mówi, żeby nie dawać takiej symetrii, ale nie wiem jak to inaczej rozplanować...
Aniu, Ewo, mam dwie powazne wątpliwości:
- stipa pod płotem za rożami? czy ją w ogole będzie widać? Czy tam nie powinno być raczej jakieś wysokie zielone tło?
- Artemis na przód rabaty? Ona osiąga nawet 140 cm wysokości. Może jednak coś niższego?
Kochana jesteś
ale to nie Friedenslicht tą mam 2 szt. i jest nowa a tamtą mam prawie od początku ogrodu ok 6 lat
Friedenslicht jest niższa i ma mniej płatków.
A ta moja nn ma chyba ich ponad 100
kupię pilgrim i zobaczę jak będzie u mnie rosła i porównam
To fajnie.
A ja do ciebie.chociaż ja ostanio mam straszny deficyt na czas wolny.
Też jestem za tym, aby zima była w lutym.A czasami luty bywa mrtożny.
I ponoć to przed nami jeszcze.
Ale po połowie marca chciałoby się wiosny juz.
Tak długo na nią czekamy.
Pamiętam o tobie,, może jutro już się uporam
Po drugiej stronie kostki wsadziłam tulipanowca, przeważają u mnie drzewa z kolorem liści czerwonych i bordowych, z frontu mam 3 szt klonów red royal, przy samym tarasie są dwie wiśnie royal burgundy, a po przeciwnej stronie tej nieszczęsnej rabaty, którą pokazuje są dwie wiśnie pissardi, mają być trzy. Więc tak myślę co tu będzie pasować? Jaki kolor drzewka?
Oj,, oj te życiowe niespodzianki.Ale dobrze,że nie groźne .
Może nie całe ferie stracone ??
Mój syn pojechał na zdjęcie szwów
Pośliznął się na kulach , przewrócił i,,, wrócił ze stłuczonym kolanem.
Leżał wczoraj i dzisiaj.
wiem , wiem ,że na to wszystko trzeba czasu.
ciągle teraz myślę,żeby było dobrze,żeby się zrastało.
Do i po tych dwóch operacjach tak nie myślałam i nie przezywałam.
/a teraz po tej trzeciej to już więcej, bardziej.
Oj z synem i lepiej i trochę słabiej.
Wczoraj był na zdjęciu szwów. I ślisko , o kulach chodzi, i pośliznął się bo płytki, mokro po śniegu , przewrócił i stłukł kolano. Teraz wszystko boli.
Tak, dzień walentynkowy, to bardzo miły dzień w zimie.
dla mnie szczególnie, bo to też rocznica nasza ślubu.I syn ten najmłodszy się w ten urodził( ten co teraz jest w Anglii) i w ten dzień już ileś lat temu moja mama umarła.3 w 1.