Wczoraj na cito robiłam kompozycję dla teściowej, rośliny chwytałam w biegu bo już mi sklep zamykali, potrzebowałam jakiejś trawy, wybór praktycznie zerowy, jedna wołała do mnie kolorem, pokrój kostrzewy i nawet się nie zagłębiałam co to, miękkie, cieniutkie liście, limonkowy kolor, skradła moje serce.

Śmiałek pogięty AmiLime. Trochę żałuję, że od razu nie podzieliłam dla siebie, ale zrobię to pod koniec lata, bałam się że zniszczę ładny pokrój.