Gabrysia witaj natknęłam się na Twój cudowny zakątek i bardzo zainteresował mnie Twój warzywniak w skrzyniach właśnie niebawem zaczynam taki tworzyć ,tylko muszę skrzynie podnieść wyżej znacznie nie mogę pracować w pozycji pochylonej zastanawiam się na czym je ustawić zaznaczam wątek ponieważ pięknie tworzysz na dzialeczce .
Tak są Bożenko i chyba we wczesniejszych postach pisałam no i mam jeszcze takie cudenko, które teraz właśnie się stołuje Jestem chora akurat to mam czas na obserwacje i zdjęcia i tak godzinami mogłabym je obserwować U Ciebie też zawsze dużo ptaszków. Pozdrawiam
Może ktoś ma taką roślinkę w swoim ogrodzie? Ja kupiłam ją w ubiegłym sezonie jako bylinę, ale już w zimie (przed mrozami) nie było po niej śladu. Może ktoś ma więcej doświadczenia w tym temacie? Na rabacie wygląda fajnie, szkoda mi jej.
Zdjęcia wszystkie robię z domu i jeszcze nie ma ślonka więc trudno o dobrą jakość. Ptaki w dodatku się kłócą, gonią, ruch jest cały czas Nie mam tu gili bo też są. Musze zapolować na nie
Jak już nie da się wyjść to chociaż mam wielką radośc z widoku tych ptaszków a latem ten śpiew bo i kosów u nas też jest dużo. Wieworki też są cudowne tylko trudno im zdjęcia zrobić a szczególnie jak przelatują po parapetach
Królowa GRUBODZIÓB no i kolorowo i zimą u mnie
1. Czy koniecznie musi być tam wysokie duże drzewo?
2. Mi brakuje czegoś czerwonego - wiem ambrowiec się pięknie przebarwia jesienią, ale może posadzić go w innej części ogrodu jako soliter a pod nim żurawki, niskie trawy, a na tej rabacie coś innego?
Iwuś - sama już nie wiem, myśleliśmy z mężem o prostych liniach już dawno, ale zawsze jakoś nie było po drodze. Temat wrócił. Głównie dlatego, że zmieniliśmy wjazd, zmienił się trochę kształt rabaty przy bramie, nic mi tam nie pasuje. Poza tym zawsze chciałam zmienić ten przód, no i moja mieszanka przy samym płocie iglak - tuja wylatuje....
Myślałam,że już z górki z planowaniem i się myliłam. Doczytałam,że ambrowiec lubi wilgotne podłoże więc koło drzew go nie posadzę bo tam wilgotno na pewno nie jest Z jednej strony może i dobrze bo troszke kłóciły mi sie dęby z innym mniejszym drzewem. Tylko czy jak zostawię jednego po lewej stronie ścieżki bez symetrii z prawej to będzie ok ? Nie za płasko ?
Zerknijcie co o tym sądzicie ?
nie dałam tu wszystkich roślin, które planuje tylko pierwszy plan bo dalej nie wiem jak je rozmieścić. Tzn mam problem z układem roslin. Czy powinny byc sadzone wzdłuż sciezki czy bardziej symetrycznie wokół niej ? Nie wiem czy wiecie co mam na myśli
Witaj Piotrze. Dziękuję za miłe słowa, choć nie wiem czy to moje 'coś' ogrodem można nazwać. Ale serducho jest- staw- i nad tym będę pracować w tym roku. Oczka zazdroszczę... i podestu... Jak mi się marzy taki drewniany pomost nad stawem...
Dzisiejszy wschód słońca.... nie wiem czy znowu jakieś piaski Sahary maczały w tym palce, ale był zjawiskowy...
Tej Penduli muszę się przyjrzeć...
Taaaaaaaaa..... marzenia są....tylko życie pisze inną bajkę...
No spore są... kilkadziesiąt metrów... Mi same w sobie nie przeszkadzają. Bażanty na nich nocują. A uczulone też na nie jestem- tak jak na brzozy, leszczyny i inne zielsko...
Też chcę wiosny... a tu mrozami straszą... idę dołożyć do pieca... buziaki...