Ewo, Pani Przyrodo, przydałoby się trochę puchu.
Roma, na takie cisowe kolumienki musiałabym długo czekać. To jedyne jałowce, które lubię. Nazywają się Blue Arrow. Cięcie bardzo im służy.
W 2015- jeszcze nie wpadłam na pomysł, żeby z nich zrobić igiełki.
rok później, jeszcze niecięte
Pierwsze cięcie było nieśmiałe
W tym sezonie nabrałam odwagi.