Też sobie w google wpisałam i to nie tą choinkę pokazuje wujek G
Tamta była żywa i żadnych łańcuchów na niej nie było , i nie bombki okrągłe tylko właśnie cała ubrana była w pojedyncze egzemplarze ręcznie robione i malowane.....niesamowite wrażenie robiła.....to co wujek G wyświetlił to jakiś badziew w porównaniu do tamtej....
Perełki banieczkowe upolowała Pani garderobiana
Ta choinka co pokazałaś też pięknie ubrana
Mają z 80 cm.Te cienkie wyrastają z tych grubszych i są na nich cieniutkie korzonki.Może roślina się w ten sposób broni i wydaje licze potomstwo w postaci cienkich pędów
tak wyglądała "kanapka" w pracy. Nie zrobiłam zdjęcia sałatce polecanej przez Frezję, ale sałatkę też polecam (przepis w wątku kuchennym "Kuchnia z malutkiego").
Smaki dzieciństwa zamknięte w celebrowaniu Świąt. I potem do nich tęsknimy i czekamy i poszukujemy.
"Od dziecka" to dla mnie zapach pieca - kuchni. Zapach wszystkich wiejskich domów wyniesionych w obrazie pamięci dzieciństwa spędzonego u dziadków i stryjków, i wujów. Najmilsze chwile.