Największą jednak rewolucją 2016r. było tworzenie w czerwcu różanki renesansowej, która dopełniła tył rabaty: 5 róż Artemis, 2 z serii Renaissance. Trochę zmienił się też kształt rabaty. Musiałam wykopać dziką różę, któa wychodziła w warzywniku i była potworem.
Doszły tam wysokie miskanty dwóch odmian.
Ewuś, tak sobie myślę, że taki mróz to nie mróz, zwłaszcza, że jutro ma być na "+". Klonów też nie okryłam. Może w lutym będą takie dni, że znów będę z włókninią i ze zszywaczem latać W tym roku jeszcze nie było zimy u nas. To co opadło zostało wykorzystane
Mini bałwanek
Pierniczki zawinęłam w celofan. Ładnie wyglądają. Nie kurzy się na nie i można zjeść po świętach a radocha jaka teraz
W 2016 r na letnią rabatę dopełniły liatry od sąsiadki, siewki rozplenic od Irenki pięknie zaczęły rosnąć lecz nie zakwitły,doszła turzyca szerokolistna i stipa od Gosi,róża Comtessa przy lawendzie i tymczasowo Chopin, jesienią siewki traw od Aliny.
W 2016r. dzieliłam własne rośliny jak tylko się dało. Latem obsadzałam drugą stronę szpaleru własnymi sadzonkami.
A jesienią część rabaty pod jabłonką (co okazało się i tak daremnym trudem bo rośliny nie chciały tam dobrze rosnąć i w 2017r była kolejna wymiana sadzonek, bezproblemowo utrzymała się tylko trzmielina)
W 2015r. doszło mało roślin: budleja, zakwitła pierwsza werbena od Sebka, hosta od Gosi, siewki rozplenicy od Irenki. Za to rośliny zaczęły nabierać masy. Jesienią dosadziłam narcyze i szafirki.
Ale równocześnie z radością przyszły trudne chwile, bo ilość chwastów mnie powalała na kolana. Wtedy zrozumiałam że wykańczanie tej rabaty zajmie mi kolejne lata bo potrzeba nadal ogromu roślin. Sama nie wiedziałam co tam ma jeszcze być. W takich rozterkach kończyłam rok 2014. Priorytetem stał się tył lewej strony rabaty i przód prawej strony pod jabłonką. Patrząc dziś z perspektywy czasu zrealizowałam to dopiero w 2017r.A tak wyglądały trudne miejsca na koniec 2014:
Dzisiaj zaskoczyła nas zima Trochę zmroziło, ptakom to jednak wcale nie przeszkadza
Pojechaliśmy na działkę, owinęłam hortensje i młode klony. Niedługo wyjeżdżam w góry i boję się, że może mogłyby zmarznąć na amen.
W ogrodzie już tylko resztki traw i inne suszki, owocki wszystkie skonsumowane przez ptaszydła.
W ogrodzie u Mamy tylko wróble, nawet sikorek nie mam. A w ogrodzie cała masa ptactwa. Matko jak ja bym chciała sobie je podglądać z bliska, a nie z doskoku.
Wtedy wszystko wydawało się takie proste Rabaty obsadzałam chyba w październiku. Posadziłam 24 hortensje Magical Candle, 5 małych bukszpanów, 5 choin Jeddeloh, trawy Variegatus, małe trawy brązowe, Ice Dance, żurawki,lawenda. Na zdjęciach z kwietnia 2014r widać mniej więcej układ roślin (efekt pracy 2013r)
Rozpoczęła się w czerwcu 2013 roku. Od pierwszego wpisu na Ogrodowisku minął właśnie rok. Ktoś pomyśli dlaczego tak długo? Widocznie tyle zajęło mi dojrzewanie do prawdziwych prac ogrodowych oraz planowanie tego co ma być posadzone na zaplanowanej rabacie. Głównym warunkiem planowania było dobranie roślin do warunków pełnego nasłonecznienia.
Najtrudniejsze i najcięższe było pierwsze zrywanie darni tym bardziej że był to upalny lipiec.
Takie sadzenie jak na planie na mijankę jest bardzo dobre
Moja szałwia rośnie chyba ze 40 cm od róż. Nie jestem pewna. Jeśli jako obwódka to tak ze 20-30 cm od siebie. Zależy jaka odmiana.
Piszesz, że chciałabyś mieć większą różnorodność Ja też tak lubię, tylko harmonijnie i niezbyt krzykliwie. To może zamiast szpaleru hortensji na tej krótszej części posadzisz tylko 3 krzaczki hortensji? Wtedy miałabyś więcej miejsca na inne rośliny.
Ile masz tych róż Chopin zakupionych? Może mogłabyś trochę innych róż posadzić? Tak, żeby mieć bardziej zróżnicowany czas kwitnienia.
Na obwódkę nadaje się również przywrotnik. Jeśli jego kwiaty zaczynają się za bardzo pokładać, to warto uciąć część z nich, a część zostawić. Potem za jakieś 3 tygodnie ucinasz tą zostawioną część. Takie stopniowe przycinanie, nie od razu po całości, bardzo dobrze prezentuje się na rabacie, bo nie ma gołych miejsc. Tak samo możesz przycinać szałwie.
Między róże możesz dać jeżówki i naparstnice. Jeżówki wtedy bardziej z przodu.
Między hortensje możesz dać jeżówki razem z agastache. Za nimi możesz wysiać kosmosy. U mnie dorastają do prawie dwóch metrów. Nie wiem, jak u Ciebie. Albo wysiej jakieś niższe odmiany kosmosów i daj je bardziej z przodu.
Jeżówki na obu rabatach będą je wiązać ze sobą w całość
Lilie również dobrze pasują do róż. Jeśli trochę powiększysz rabatę, to może dałoby się je jeszcze tam wcisnąć.
Ostróżki możesz dać między ostatnią hortkę przed śliwowiśnią i po jej drugiej stronie zaraz przed różami.
Spróbuję to narysować Za chwilę
Co do miskantów i zebrinusa to wg mnie masz za mało miejsca na tych rabatach na nie. Ale będziesz przecież robić jeszcze inne rabaty, prawda? A jeśli wytniesz te wielkie tuje to zrobi Ci się o wiele więcej miejsca i można by wtedy pomyśleć nad rabatą miskantową, preriową, która zasłoniłaby widok na domek.
Tak mniej więcej mogłoby to wyglądać, schematycznie tylko oczywiście