Basiu, Izabelko, dziękuję za pochwały. Nie jest to ogród z wysokiej półki, ale mój własny.
Czosnku jeszcze nie sadziłam. A ten co wyrósł teraz, radzę spożytkować.
Burak liściowy czeka na zerwanie, ale to pod koniec tygodnia, bo na 25 u nas zapowiadają przymrozek. Ale póki co daje kolor w tej części.
Mój dyliżans dobrze mi służy, już kilka lat. Nie dałabym rady bez niego. Jak się rozwali, kupię taczkę na dwóch kółkach.
Cebulowe do wysadzenia, ale muszę wykopać dalie. Może jutro? Pozdrawiam
