Powoli powstaje nieco większy skalniak. Niełatwo było przetaszczyć te kamole na miejsce docelowe,ale jakoś się udało. Teraz pozostaje tylko wypełnić ziemią i obsadzić roślinami.
Od zawsze lubię jesień. Miło wspominam szuranie nogami w połaciach opadłych liści, dreptanie w kaloszkach po olbrzymich kałużach i zapach parku w Zaduszki.
Mam podejrzenia, że zmiany cywilizacyjne i życie w ciągłym pośpiechu, spowodowały, że jesień ma taką złą opinię.
Chciałam Ci przypomnieć, że masz drzewa. A kolekcja roślin u Ciebie zadowoli najbardziej wybrednych.
W sumie to najbardziej się cieszę, że w ogrodzie widać pory roku.
Dzisiaj było inaczej niż ostatnio. Słońce świeciło.
Zasypac częśc i ubić
dosypać i ubić
wyrównać i ubić
Po zimie sie uleży dosypać wyrównać i w marcu siać
W czerwcu nie bydzie znać co jest co - taka moja rada
Pozdrawiam
No i jeszcze róże troszkę kwitną. Łatwo o tej porze zobaczyć które nie chorują a które są zdewastowane przez plamistość. Te co pokazują rosną zdrowo.
NN ma prawie 2 metry.