Hi, hi, hi, ewentualni podglądający sąsiedzi mieli niezły ubaw .
Wiesz, jak mus to mus, ale ja wczoraj uznałam, że nie mam musu ...
Co do Silverów - nie umiem Ci powiedzieć o ich wysokości, bo 1 sztukę mam od zeszłego roku i najwyższy pęd ma ok. 1m a 3 sztuki są wsadzone w tym roku i sięgają mi kolan.
Co do przebarwiania - tu też mam kłopot, bo ta 1 sztuka jest na razie całkiem biała ( rośnie w półcieniu, w zeszłym roku przebarwiła się tylko leciutko) a pozostałe 3 sztuki są przebarwione i teraz nie wiem - czy dlatego że to nie są Silvery czy dlatego, że mają znacznie więcej słońca czy dlatego, że kwitły znacznie wcześniej niż ta zeszłoroczna.
Foto dla porównania stanu aktualnego:
Sztuka nr 1
Sztuki nr 2-3-4
Posadziłam, w zasadzie wysiałam cebuleczki lili tygrysiej.
Po 300 szt weszło do skrzynki.
wyniosę je do piwnicy, obawiam się zostawić zakopane.
Mam jeszcze w dużej donicy i ją zadołuję dla praktyki na zewnątrz.
to są dość duże cebulki.
Posadziłam też malutkie cebulki tulipanów, nie znakuję ich, zrobię to wiosną po kwiatku zakwitną.
Dobrych cebulek jest 1370 szt.
tych mniejszych ponad 1500 + malusieńkie siewki.
To wynika z obserwowania ogrodu od kilku sezonów. I tak widzę, że najlepiej w tych warunkach prezentują się i zarazem najmniej pracy wymagają na tejże rabacie:
- rozchodniki okazałe
- jeżówki
- rozplenice
- szałwie omszone
- lawendy
Na ten czas tylko te tam zostaną, w dużych plamach poszczególne gatunki będą sadzone, mam w tym roku też kłosowce ale za krótko by opinie wydać, podobnie może się okazać, że ożanka wpadnie mi w oko-mam mieć wkrótce.
W ogóle stawiam bardziej na rośliny lata i jesieni, bo one wiosną już zielone, a potem stoją do października czy nawet do wiosny, a te wiosenne cieszą tylko wiosną a potem sama zielenina zostaje i miejsce zajmuje. Wyjątek od tego będą stanowić ukochane przeze mnie orliki, ale akurat ich zielone liście w dużej masie ładnie trzymają się do późnej jesieni. No i w zasadzie też szałwie można do tego zaliczyć, bo ciesze się nimi jedynie maj -czerwiec, te które po kwitnieniu ścięłam, wypuszczają obecnie pojedyncze kwiaty, więc nie jest całkiem goło.
Zmiany też wymusił spory przyrost tych "żelaznych" roślin, mam już co dzielić więc na duże plamy tych roślin starczy bez dodatkowych wydatków. Mają się dobrze w tutejszej ziemi więc dam im więcej miejsca i przy okazji porządek się zrobi.
Pozdrawiam
Haniu dzięki za piękny odzew
nie mogę się doczekać kwitnienia.
Będzie flaga w barwach ojczystych
w Dzień naszego Odrodzenia.
Basiu, Haniu na 8 storczyków jakie posiadam, 4 kwitło w tym roku (2 do tej pory). Te marne przesadzone tak jak piszesz Haniu a największy zdechlak wypuszcza nową odnogę. Jeszcze jedno podlewanie z nawozem i koniec. Zima bez nawożenia.
Dendrobium ładnie się zagęszcza.
Aniu, Dziękuję za tyle pochwał
Przy jeżówce Green Jewel rośnie jarzmianka Moulin Rouge.
Na zdjęciu poniżej róża św. Tereska z Lisieux. To jest jeden krzaczek, ale mam ich całe mnóstwo w przedogródku Na tych zdjęciach je widać
Tobie Królowo wysiewów i pomidorków, deszczowy warzywnik (widać padniete pomidory, tak jak i u Ciebie). Pada i pada ale u mnie wcale nie jest aż tak mokro w gruncie: