Gosia/Malgo fajnie, że jesteś. Zaczęłaś super wątek a potem gdzieś się zapodziałaś. Mam nadzieję, że wrócisz na stałe. Priv odnośnie ławki już zaraz wysyłam.
Kasja, Kamila postaram się już nie grzeszyć. Ale nie obiecuję.
Marnie ten deszczyk od siebie wyganiacie.Pisałam już wyżej dziewczynom, jak miałam.Chmurki i kilka kropel.I nic,Dzień słoneczny, ciepły i suchy
W końcu trochę wrzosowiska powstaje.Trochę nowych, trochę moich przeniesionych z miejsca , gdzie rosły i tak nie były widoczne..
Może za rok, jak przezimują, będzie to ładniejszy widok
Jeszcze ze 3 muszę jasnych dokupić.
W planach na sobotę mam połączenie tej zaczętej rabaty z wrzosami z tą drugą w dali.Już kilka liliowców nowych mam i kilka lili też dokupiłam.A na obrzeże dalej nie wiem co jeszcze dać ???
Kasiu, widzisz, jeden kraj, a tak różnie z pogodami mamy.
Już pisałam Asi,że wczoraj i dzisiaj się zanosiło na jakiś deszczyk.Ale kilka kropel dosłownie było.
Deszcz przydałby się,Ale ciągle do mnie nie dociera, albo w znikomej ilości.
Kwiat funki
Pomalowane raz z jednej strony tylko ..... wróciłam o 16 ....obiad itp i wzięłam się za malowanie ....wiatrzysko straszne dziś ....
Jutro po pracy może skończę - jak nie będzie lało
Asiu coś słabo dmuchałaś.
Wieczorem wczoraj się zachmurzyło.Kilka kropel spadło.
Rano, idąc do pracy miałam niebo zachmurzone.Kilka mżyło tak delikatnie i od czasu, do czasu,że parasol niosłam w torebce.A wciągu godziny słońce chmurki rozgoniło.I już znowu była piękna , słoneczna pogoda.I deszczu zero.