Po pierwsze - jesli uznajesz teraz kwitnącego rodka za "nic się nie dzieje" to ja na prawdę nie wiem co ma się zadziać
Na wszystkich zdjęciach powyżej brakuje mi eleganckich kantów przy trawniku.
O, i wymyśliłam ci robotę na owo "nic się nie dzieje"
edit
żeby nie było, że pastwię się nad tobą... właśnie czekam aby trawnik przesechł po ostatnich deszczach, będę wreszcie kosić i kancikować. Kanty dotrwają do zimy i będzie super czysto i elegancko. Kanty działają cuda
Dziękuję, tego dobrodziejstwa jesiennego będzie u mnie jeszcze więcej, dopiero się rozkręcam. Czekam na ładne chryzantemy w sprzedaży bo bez nich nie ma odpowiedniego klimatu w ogrodzie.
Wygląda mi na Kyushu, u mnie rosnie tuż przy bramie,lubie ją bo sie nie pokłada ,coraz bardziej podobaj mi się te ażurowe hortensje
Ale masz tego dobra w ogrodzie
Tak to rutewka pełna , nazwy w tej chwili nie powiem , mam jeszcze białą taką jak Twoja , są u mnie pierwszy rok dopiero i juz sie martwię jak przeżyją zimę. Aminek tez mam pierwszy rok dzieki Alince. Laurka chyba mniej wiecej mojego wzrostu ale ten rok bardzo ją opóźnił w rozwoju , dobrze ze sobie poradziła bo bardzo miala zniszczone liscie przez grad. tu zdjecie ze zniszczonymi listkami i nowymi które całkiem niedawno dopiero wypuściła.