To moja jedyna całkiem zdrowa róża, ale rośnie w glinie. Wszystkie będę musiała poprzenosić, bo widać fajne dla nich miejsce.
A teraz pokazę moją gentianę, to roślinka skalniakowa tylko nie lubi w zimie wody, trzeba ją nakrywać np. odciętą plastikową butelką . Ja spróbuję przetrzymać ja w domu , ponoć można.
Ożanka...wysiewałam w ub. roku,w tym zakwitła.Nie wiedziałam gdzie posadzić...zauważyłam,że najdorodniejsza jest w miejscu lekko nasłonecznionym...i ...solo.
Powojnikami podsadzam pnie drzew {po wycięciu},kilka wypadło...znajduje się miejsca na nowe.
Dzisiaj u nas też piękne niebo...i ciepło.Noc była chłodna...+6.
Kasiu, na glinie i bez podlewania rosną jak na drożdżach. Używam ich do zapychania dziur, kiedy robię nową rabatę. Kiedy docelowe rośliny podrosną, to usuwam je lub mocno redukuję.
Tak zrobiłam na okołostudziennej, garażowej i na przedpłociu.
Ja dzisiaj posadziłam rozplenicę Hameln Gold dwie sadzonki na preriowej...ogród cudnie się prezentuje, jesieni jeszcze nie widać, ja nie zdążyłam nic popsrykać obiektywem, deszcz przegania.
Domek jak z bajki, a tu Daria zaczyna pomału dorastać, a warzywa to też fajna zabawa
Złote turzyce....fajnie wyglądają na rabatach...tylko u nas słabo zimują...wiosną trzeba dzielić i przesadzać...jaką odmianę posasziłaś?