Pomyślałam i nic nowego nie wymyśliłam, ponad to, co narysowałaś
Czarne placki robią za krzesła, brązowy i zielony owal - proponuję donicę z jakimś trzcinnikiem między oknami.
Na rabacie zaczęłam rysować rośliny, ale tylko bałagan wychodził, więc poprzestałam na miskancie i dwóch hortensjach. Ale wydaje mi się, że reszta się zmieści, tak jak narysowałaś.
Natomiast popieram Toszkę w sprawie przejścia pomiędzy rabatą a tym kuliszczem: takie wąskie głupio wygląda. Trzeba je albo poszerzyć albo zlikwidować.
Czy te daniki da się drastycznie przyciąć, żeby średnicę miały tak z 10-15 cm mniejszą? To by chyba rozwiązało problem...