Rabata, która powstała wiosną bardzo mi się podoba, jedyny mankament to miskanty, które zostawiłem, a chciałem wymienić na wyższe... i to był spory błąd.
Zaczynają kwitnąć niskie odmiany dzielżanów. Zakochałam się w nich trzy lata temu podczas wystawy Zieleń to życie - coraz bardziej doceniam urodę kwiatów o "stokrotkowym" kształcie.
Odętka o biało-zielonych liściach kwitnie znacznie później niż jej zielonolistne siostry. Ładnie się zgrała z kłosowcem. Ma tę wadę, że nie tworzy zwartej kępy, rozchodzi się bardzo na boki pojedynczymi łodygami - musiałam je związać razem, by było je jakoś widać.
Miłego tygodnia wszystkim życzę w zielonym pięknym świecie
Czy ktoś mi podpowie na jakie niedobory cierpi ten lilak?
I co zjadło mojego berberysa w ciągu dwóch tygodni? Tydzień temu widziałam dużo zielonych, małych liszek, teraz krzew wydawał się już wolny od szkodników, ale za to bez liści i bez owoców. Pierwszy raz coś takiego widzę,a mam berberysy w ogrodzie od 30 lat.
Obok rośnie ta różyczka, na szczęście na razie nie zauważyłam na niej berberysowych darmozjadów.
Kocimiętka w ogóle nie przycinana w tym roku za wielka urosła
Hortensje Magical Moonlight po wiosennym zmrożeniu młodych pędów są...ehh co tu mówić, widać
Na dodatek są okropnie kruche i wyłamują się u samej podstawy, ale wkaity mają ogromne i przepiękne, trzeba im jakieś podpory na stałe pospawać.
Na zdjęcie odcienie zieleni mdło wychodzą, ale na żywo uwielbiam ten fragmencik
Zapomniane cebule mieczyków leżały dwa lata... Wysadziłam je na początku czerwca nie bardzo wierząc, że coś z nich wyrośnie. Zakwitł pierwszy, kolejny szykuje się - mają wolę życia