Kiedyś będzie tu ogród
12:05, 07 wrz 2017
No właśnie, miało rosnąć... i na początku nawet rosło, i to jeszcze jak, a za 2 - 3 lata albo wypadało, albo było byle jakie. Jak miało świeżo spulchnioną ziemię i coś tam w dołek podsypane, było w miarę ok., jak glina się "ubiła", zasklepiła, to koniec... Teraz już drugi rok nic nowego nie sadzę. W tym roku skupiłam się na warzywniku. Jesienią wysiewałam gorczyce, facelię i żyto. I widać już drobną różnicę. Teraz na części też już rośnie gorczyca i facelia, a na jesień mąż ma zorganizowany obornik.
Likwiduję też stare, zachwaszczone truskawki. Ciężko wybrać korzonki podagrycznika z gliny, kruszą się przy rozłupywaniu twardych, lepkich brył. Są dni, że uda mi się oczyścić tylko pasek 20cm x 1m... Na ten kawałek mąż ma mi piasku do rozluźnienia nawieść - i tu właśnie mam pewnie banalne pytanie (aż mi wstyd tej niewiedzy) : jaki ten piach/żwir? Taki, jak na budowę? Nie wiem, o jaki pytać...
Garnuszki to ja nawet w dzieciństwie z tej gliny lepiłam
Żywy inwentarz piękny
?