Nie martw się mogę Ci dać, mnie się udało.
Ja swoje moczę w ukorzeniaczu i wsadzam do ziemi pod krzaczek z którego była sadzonka. Jeśli chcesz napisz pv z adresem
Kotki na rozplenicy
Limka z patyczka z kwiatuszkiem.
Jasiek musi być,
Dmuszek, znalazłam go w innym kącie ,kilka kotków ma,
wreszcie leje upragniony deszcz.
Renia ,wysyłam uśmiech ,uśmiech poprawia twarz
słoiczek faktycznie uroczy,kolekcjonuję fajne słoiczki, te pospolite właśnie wyrzuciłam i zabrakło mi na przecier,musiałam skorzystać z butelek po piwie (krachla),wreszcie na coś się przydały te moje przydasie
floks już za chwilkę zakwitnie.
Oj, ogrodowo, to się nie da pracować. trochę domciu robię porządkuję, palcki z cukinii zaraz będą...
U mnie żar z nieba.ziemia aż woła o deszcz.Nic znowu wieczorem będę tańczyła z wężem ogrodowym
Vanilka
hortensja kyushu