Hej dałam radę, dałam. Karol wiosłował, ja nie brałam wcale wiosła Było fajnie, ale ponad siedem godzin to trochę za długo było. Na końcu mieliśmy ognisko koło zamku
Aż musiałam obejrzeć tę Brussels Lace. Ładna jest no i lubię pachnidełka. Muszę przemyśleć na spokojnie gdzie mogłabym ją upchnąć.
Muszę wypróbować Twój sposób na różę
Wczoraj byliśmy z dziećmi w Magicznych Ogrodach, przyznam szczerze, że mi się średnio podobało ale dzieci były szczęśliwe, szkoda tylko że takie tłumy...
jedyne co wyniosłam z tego miejsca to widoki na rabatach, żałuję że tak mało zdjęć zrobiłam, trzeba było za dzieciakami latać i mieć oczy dookoła głowy.
Pokażę co najbardziej mi się podobało
Deszczowo, znów. Dzisiaj z moim żonem zastanawialiśmy się że średnio co 2-3 dni pada. Tak jest od połowy lipca. Żboża co niektórzy jeszcze nie sprzątnęli, słoma mokra, przerośnięta.
Na ogrodzie po nawałnicy było błoto do tej pory jest tak mokro, grząsko i jeszcze na to dopaduje deszcz.