Dziękuję, Zbyszku! Mgła była tylko z rana, potem słoneczko się podniosło i dogrzało solidnie. Ja oczywiście pogn ałam w ogród, tyle roboty jeszcze u mnie w tym sierpniu. Teraz jest akcja: sekator!
Wycinam przekwitłe, nieforemne i za wysokie. I tak w ciągu dnia nazbierałam wielką furkę, dobrze, że jeszcze jest miejsce w naszym ogrodowym dołku. Ciekawe gdzie będę wywozić swoje niekompostowe rzeczy jak dołek się zapełni?
Dziś daliowo.
Kasia, coś w tym jest. Pierwszy dom dla wroga? Z ogrodem podobnie teraz wiem co mi się podoba. Wiem co jak rośnie. Będzie pięknie!!!
Weekend spędzam na starych śmieciach, z bardzo smutnego powodu, ale to już kto wie ten wie w niedzielę targi w Zduńskiej woli i spotkanie nie mogę się doczekać!!! Do zobaczenia Dziewuszki