Ogród zapracowanej mamuśki
21:00, 10 sie 2017
Z urlopu przywiozłam podróżniczkę Elze - można powiedzieć, że Europę dwa razy przejechała
(urodziła się na Ukrainie potem pojechała sobie do Holandii i z Holandii do Polski ją przywiozłam Ja)
Kochana tylko do głaskania i przytulania
Tutaj poluje na jakiegoś "robaczka", a jak poluje na muchę to nie da się zdjęcia cyknąć, bo na pół ściany skacze
(kopę śmiechu z niej mamy)
(urodziła się na Ukrainie potem pojechała sobie do Holandii i z Holandii do Polski ją przywiozłam Ja)
Kochana tylko do głaskania i przytulania
Tutaj poluje na jakiegoś "robaczka", a jak poluje na muchę to nie da się zdjęcia cyknąć, bo na pół ściany skacze
(kopę śmiechu z niej mamy)