Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ranczo Szmaragdowa Dolina 13:24, 24 lip 2017


Dołączył: 13 lip 2013
Posty: 28254
Do góry
Sylwuś inspirka dla Ciebie - mini krasnalek z pniaka. Robisz takie cuda z kotami włącznie, że takiego krasnala z zamkniętymi oczami byś trzasnęła
Ogrodowe radości i rozterki - ogród Agani 13:21, 24 lip 2017


Dołączył: 06 wrz 2013
Posty: 26063
Do góry
paulina_ns napisał(a)


Agatko dziękuję za zdjęcia everillo, śliczna jest bez wątpienia reszta zdjęć u Ciebie jak zawsze cudna! Uwielbiam Twój ogród


Paulinko jak widzisz piękność Everillo zimuje...jak po zimie wygląda źle to trzeba ją wiosną przesadzić w suche miejsce...np. do donicy

i Dziękuję, i pozdrawiam

a tymczasem oczko mi zarosło...jeszcze tylko rozwar niebieski nie chce mi się przyjąć
Pszczelarnia 13:20, 24 lip 2017


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Gardenarium napisał(a)
O, jeszcze rozchodniki okazałe kwitną. Te o ciemnych liściach są piękne.



U mnie jeszcze rozchodniki nie kwitną.

Dla Ciebie Danusiu bardzo ładna delikatna jeżówka



I te żółte też są udane





Moja bajka 13:20, 24 lip 2017


Dołączył: 13 lip 2013
Posty: 28254
Do góry
hibki wystartowały

jedna z naszych roślin wodnych ma takie urocze kwiateczki

W Jysku były/są fajne promocje. Przytuliłam takiego ptaszka - świecznik
Gożdzikowa - wiejski ogród 13:18, 24 lip 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89376
Do góry
pestka56 napisał(a)
Ja wiem, że potrzebujesz mysich eksterminatorów, ale ja patrzę na kocie życie troszkę inaczej. One dłużej żyją po sterylizacji i bardziej trzymają się domu, więc są bezpieczniejsze i są zdrowsze. Moje domowe koty, mają kocie drzwiczki i wychodzą kiedy chcą, ale strylizacja sprawiła, że nie oddalają się od domu daleko. Łatwiej o nie zadbać. Dlatego jestem za trzymaniem ręki na pulsie jeśli chodzi o kocią populację.
Ratowałam już kilka kotów, które chodziły po okolicy luzem. Jednej kocicy oczy uratowałam, innego kocura uchroniłam przed zakażeniem, bo coś mu zdarło kawał skóry z boku i paskudnie było. Nawet moja domowa kotka Spinoza śrucinę nosi pod skórą na boku. Była też pogryziona. Jest sterylizowana, ale tęga z niej łowczyni. Kiedyś 5 myszy przyniosła jednego dnia. A ilu tego dnia nie przyniosła... nie wiem Nie tylko dzikie są łowne.


No a ja mam doświadczenia wręcz odwrotne po sterylizacji kocury w dwa lata mi odchodziły na kamicę nerkową i nowotwór
Od tamtej pory unikam sterylizacjii, a koty mimo to domu się trzymają. Utarczki z okolicznymi się zdarzają, ale to przecież biologia i ich naturalne zachowania. Kocur po sterylizacji (sąsiadki) jest przeganiany przez wszystkie koty , kotki też...pewnie inaczej pachnie niż reszta i go nie tolerują....
a wypadkowy okropnie, bez mała rok w rok coś mu jest i trzeba jeździć do weta na szycie.
Takie moje doświadczenia i obserwacje
Ogródek Lolanki sam historię opowiada 13:17, 24 lip 2017


Dołączył: 30 kwi 2016
Posty: 103
Do góry
Ogródek Lolanki napisał


Matki warzywnik powoli się rozrasta, żebyście widzieli jak ona się cieszy , na skarpie jak widać te duże tuje nie dają rady i jak się później okaże zostaną usunięte. To są te co deweleoper na szczycie skarpy posadził dawno temu i Lolance było żal wyrzucić i kazała na skarpę dać.

Przyjechały też bukszpany na front domu, tylko matka uznała, że jednak mało i pojechała po jeszcze jedną parę - małą i dużą kulę





Wiechlina roczna w trawniku - sposoby walki? 13:17, 24 lip 2017

Dołączył: 24 lip 2017
Posty: 3
Do góry


Witam wszystkich,

To mój pierwszy post na forum. Jako, że przeszukałem je już całe i przeczytałem wszystkie możliwe wątki i posty pod kątem wiechliny rocznej, zdecydowałem się założyć nowy wątek, który może coś wniesie do tematu. Spędziłem już nieokreśloną ilość czasu pytając google o walkę z nią, ale w dalszym ciągu nie znalazłem konkretnej odpowiedzi, czy komukolwiek udało się z zadowalającym skutkiem wygrać walkę z tym chwastem.

W połowie czerwca tego roku założyłem samodzielnie około 350m2 trawnika z rolki. Już po około dwóch tygodniach zaczęła w nim zakwitać wiechlina roczna. Koszę systematycznie 2 razy w tygodniu. W wolnych chwilach staram się usuwać kępki, ale ona dalej rozrasta się w trawniku i mam wielkie obawy, że niedługo całkiem będzie w nim dominować. Faktem jest, że wokół działki są dzikie pola, a może się ona wsiewać z wiatrem, ale szukam jakichkolwiek możliwości, żeby sytuację polepszyć, albo jakoś to zastopować, bo nie chciałbym stracić kilka tyś zł. niszcząc cały trawnik.

Czy stosował ktoś jakiś oprysk (Stomp, Leopard), który faktycznie pomógł, a nie zabił trawnika?

Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki!
Pszczelarnia 13:16, 24 lip 2017


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Dzielżany i liliowce cieszą się z opadów:






Gożdzikowa - wiejski ogród 13:16, 24 lip 2017


Dołączył: 05 lip 2015
Posty: 8356
Do góry
BasiaLT napisał(a)
Taki lekki deszczyk dla ogrodu najlepszy. U nas w sobotę wieczorem znowu był Armagedon. Takiej burzy i ulewy to nie polecam nikomu.

nas jakoś straszne burze omijaja ...wczoraj była ale spokojna deszczu trochę dopadalo


Udało sie w sobotę kulki przystrzyc


Gożdzikowa - wiejski ogród 13:12, 24 lip 2017


Dołączył: 05 lip 2015
Posty: 8356
Do góry
Basilikum napisał(a)
aliczne deszczowe fotki
u nas wczoraj padalo i dzis tez polewa


niedziela deszczowa a dziś upał...może jakaś burza przed wieczorem będzie

Zobacz Izo ...tam za różą pod siatką widać trochę zdjętej darni ...to tu bedzie nowa rabatka dł10m..jak sie uporam z darnią i nie wiem jaki nadać jej kształt?





Moja bajka 13:12, 24 lip 2017


Dołączył: 13 lip 2013
Posty: 28254
Do góry
odkąd mamy oczko, to prawie każdy dzień zaczynam i kończę w ogrodzie. Rano przy kawie (specjalnie wstaję wcześniej), a wieczorem przy herbacie

Pszczelarnia 13:12, 24 lip 2017


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Kwitnie fajny tojad aconitum cammarum 'Bicolor' (ciekawe, że on nie jest napellum?):




Bardzo oryginalny kolor pysznogłówki:


Już wiem, że tajemnicza roślina (do wysadzenia do zielnika) to rzepik pospolity:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Rzepik_pospolity



I inne lipcowe kwiatki z nadbrzeżnej:






Mój ogródek 13:08, 24 lip 2017


Dołączył: 17 sty 2017
Posty: 3331
Do góry
Ogródkowe perypetie:) 13:08, 24 lip 2017


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
kasiek napisał(a)

No tym się zaskoczyłam - mini warzywnik maxi plony!

Super fotki Kasi
No i są ogórasy Tez klapsa dam, masz romantycznie i subtelnie
Mój ogródek 13:06, 24 lip 2017


Dołączył: 17 sty 2017
Posty: 3331
Do góry
Pszczelarnia 13:04, 24 lip 2017


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
MarekW napisał(a)
Ewo ślicznie u Ciebie, podziwiam


A ja serdecznie pozdrawiam:
Mój ogródek 13:03, 24 lip 2017


Dołączył: 17 sty 2017
Posty: 3331
Do góry
I moje mieczyki

Działka prawie w Borach Tucholskich 13:02, 24 lip 2017


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 8948
Do góry








Pszczelarnia 12:57, 24 lip 2017


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
admete napisał(a)


Ewo co to za bordowe kwiaty na pierwszym planie?

potrzebuję czegoś na czerwoną co by teraz kwitło......


To jest jeżowka 'Fatal Attraction'.



Może montbrencje, czyli krokosmie?







Albo taki liliowiec:














Gożdzikowa - wiejski ogród 12:53, 24 lip 2017


Dołączył: 05 lip 2015
Posty: 8356
Do góry
pestka56 napisał(a)




ża żółtą różyczkę dziękuję ...pięknie pachnie
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies