To hortensja ogrodowa Bodensee, idealna na szpaler z ogrodówek. Rośnie szybko, świetnie się zagęszcza, samoistnie robi odkłady ( ledwo pęd dotyka ziemi to wypuszcza korzonki jak bluszcz - w ten sposób bez żadnego zachodu uzyskałam materiał na szpaler w przedogródku) no i kwitnie niezawodnie, oczywiście nie jest okrywana
podobna ale o mniejszym tempie wzrostu Nikko Blue ( krzak nieco zdeformowany po wiosennej walce kotów)
Dzisiaj rano zamiast porannej kawy ciśnienie podniósł mi ten oto gość - walnął w okno tarasowe i spadł na plyty Poleżał ok godziny i na szczęście odfrunął
Iwonka, masz tu Ascot..towarzystwo takie sobie. Planowałam inaczej i nie wyszło. Obecnie przekwita i już traci na atrakcyjności. Niemniej jednak dzielnie trwała i przetrzymała deszcze.
Krwawnik ładniejszy był w pierwszym roku po posadzeniu.
Voyage kupiłam w ub roku w lipcu w doniczce. Teraz ma ok. 80 cm, krzaczek spory, pędy są proste lekko rozchylone na boki - nie pokładaja się.
Rosnie w złym miejscu więc będę jesienia przesadzać więc nie zwracaj uwagi na otoczenie to tymczasówka.
Dwa dni zajęły mi zmiany w bukszpanowym zakątku.Kupione w ub,roku 3 sadzonki czarnej porzeczki rozrosły się i dały już pierwszy plon.Po zebraniu owoców rozpięłam kratki i przyczepiłam gałązki,zaczęły się rozchodzić...a miejsca u mnie mało.