Dzięki
I coraz mniej golasów, ale walka codziennie; dziś buksy mnie zaskoczyły, nagle chore, nerwa mam już.
Mam nakupione trawy do zmiany, a nie ma kiedy działać, rano mało co uda mi się zrobic.
tu byc może tez będę ryć, na razie dumam, z kosmosami ok, ale zakryły molinie i miskanty
dumam czy nie dać zamiast trawy, żywopłot z laurowiśni
tu wywalam dąbrówkę i z innej rabaty dosadzę rozchodniki
Odmianowa, ale nie mam nazwy.
Co rok wykopuję, wrzucam do kartonu z gazetami, sadze do gruntu w połowie kwietnia, ciut wcześnie, ale radzą sobie.
Uwielbiam te dalie, bo kwiaty są długo, nie trzeba jej czyścić, no i te liście piękne i wytrzymała na suszę, nie jak inne. Dzięki Elu
W zeszłym roku dostały chyba dwa razy pokrzywę, w tym nic. Porosły jak głupie ale ten typ chyba tak ma bo w nogach żadnych luksusów nie mają
Magda70 też je ma ciekawe czy też takie tłuste
Faktycznie radzą sobie super.
Koniecznie podrzuć, będę ukorzeniać, bo już limek i anabelek nie chcę więcej
U mnie orientalne już 5 lat w gruncie zimują, może im tam ciepło.
Nie wiem czy i ja buksy na cisy nie zamienię, 3 dni temu kulki były zdrowe, dziś rano całe chore, czyżby z nieba coś leciało??? Zrobię oprysk, a jeśli nie pomoże, wywalam, zrobię żywopłot z laurowiśni lub cisa.
zawilce kwitną
część pójdzie do lasu, bo nie wiedziałam, że to takie wielkie rośnie
części Hot Papaya nie widzę, hym...coś by zżarło
a tam widac inne, te w Pisarzowicach, tzn po wycieczce kupowałam, gdzie nas Gosia zaciągnęła.
Uroczy, ale czekam na letnie kadry z ogrodu, skoro ślimory pogoniłaś, jest na czym oko zawiesić.
No i proszę, obejrzałam u ciebie weselne klimaty i mnie sie gratka trafiła, 26 sierpnia ide na wesele, zero kreacji a buty chyba tylko baleriny, na obcasie juz dawno nie chodziłam, no i czy chociaz do 24 dotrwam
Cynie i maciejka- cudowne musi tam pachnieć...jest moc kolorów....
Ty piszesz, ze z tyłu rupiecie a ja tam skarby widzę Piękne ręcznie? robione krzesło - tylko go nie spal czasem z reszta drzewa!!!!!
Danusiu, świetna wyprawa, zdjęcia również.
Mam propozycję, abyśmy na jesień sobie kłącza dalii wymieniły, ja mam też z ciemnymi liśćmi, ale takie kwiaty są. Kawałek tej z różowym kwieciem od ciebie bym poprosiła.
Upału u mnie nie ma, chmury się kocą,
pewnie deszcz spadnie jeszcze przed północą!
Na takie zmiany ciśnienia w pogodzie
może wymyślę naleśniki w miodzie?
Albo gołąbki mięskiem nadziewane?
Podzielne, smaczne i oczekiwane!