Dzięki dziewczynki za rozpoznanie.Ja nie wiem czemu ale mnie przekwitające kwiaty nie denerwują wręcz mają swój urok szczególnie zimą np.rudbeki te czarne łebki zostają jak płatki opadną i wtedy fajnie wyglada i aranżacja się na rabacie zmienia.
Annucha, lepiej potraktować ogród jako całość, żeby i ta łezka pasowała do Twojego wyobrażenia o ogrodzie. Pomyśleć o projekcie / pomyśle na cały ogród.
Na pociechę wrzucam fotki moich mieczyków abisyńskich. W zeszłym roku kwitły bardzo długo ale w tym nie wytrzymują upałów. Zdjęcia marnej jakości bo cyknięte z samego rana komórką. Po południu pewnie ich już nie będzie.
I w wakacyjnym nastroju pozostańmy.
Moja teściowa zapytała mnie ostatnio dlaczego przy samym tarasie pozwalam aby rosło COŚ TAKIEGO!?
Odpowiedzią było rodzinne popołudnie na tarasie - rzut do celu - chwile bezcenne!
Życzę udanego korzystania z dobrodziejstw naszych ogrodów i pozdrawiam wakacyjnie zaglądających.