Ogrodowy miszmasz... pod kontrolą
16:36, 24 lip 2017
Asia, jako że mam m.in. Pink Anabell, które mają jednak niewystarczająco sztywne łodygi aby utrzymać ogromne kwiatostany (zwłaszcza w czasie dużych ulew z wiatrem) to wpadłam na pomysł, że każdą łodygę podwiązuję do cienkiego patyczka. Patyk (najlepiej cienki, ale wystarczająco długi) wbijam koło każdego pędu i podwiązuję do niego łodygę taśmą klejącą (taką zwykłą ok 1,5cm) Patyczki wydaje mi się, że najlepsze np. z wierzby czy leszczyny - chodzi o to aby wtopiły się w krzew hortensji
Wrzucam dla Ciebie fotki mojej Pink Anabell
- Zwróć uwagę tutaj, że praktycznie nie widać patyków
a tutaj zbliżenie - trochę rozchyliłam krzew abyś zobaczyła patyki



