W piątek był wielki zryw schodzenia ze stanu doniczek i sadzonek. Cała rodzinka była zaangażowana.
Na biały trójkąt trafiły białe jeżówki od Beatki z
Ogrodowych Skarbów, na drugi trójkąt te różowe.
Puszysław od razu wykorzystał okazję kartonową po turzycach od Agapant.
Pomylona hortka, prawdopodobnie
Phantom trafiła na przedpłocie, a właściwa -
Polar Bear na jej miejsce.
Co do zmieniających się widoków za płotem to ten dom powstał w tydzień z gotowych elementów.