Śliczna, muszę o niej poczytać Gosiu pisałaś o zebrinusie, mam go u siebie 3 sezon, w pierwszy w ogóle stał jak zaklety przesadzilam go więc w inne miejsce, w drugim sezonie dalej stał jak zaklety, ale już nawet nie miałam go gdzie przesadzić, dopiero teraz w 3 sezonie urósł piękny, tak więc wychodzi na to,że on potrzebuje trochę czasu, może zostaw już swojego i zaczekaj, myślę,że pokaże jeszxze na co go stać
Tak się zastanawiam czy by węgrowski nie zmienic na jeżówkę. Myślicie że byłoby lepiej?
Podoba mi się ta lilia były dwie cebulki tylko szkoda że jedna się ulamala Ale to.nic za rok odbije
Mieczyki.miał mieć trochę inny kolor(przynajmniej tak mi się wydaję)Ale w sumie ładnie się komponuje z powyższą linią rosnącą niedaleko
I jeszcze ostatnie kwiaty krzewuszki
Ta róża nie ma nic różowego, to inna róża u mnie ma takie przebarwienia. Ale i tak podoba mi się i pachnie, ładny krzew już urósł a jest nowa, no zobaczymy, moze kiedys uda się ustalić co to za róża
Trochę z rabatów na której ostatnio dosadzilem paproci...wiem,wiem one się rozrastaja Ale będę je pilnować dojedzie Jeszce Stevena, a że ona nie za duża to zmieści się jeszcze
Wcale bym się nie zdziwił jakby Róża uschła
Całe szczęście w przyszłości mam zamiar podjazd wysypać zwirkiem to nie będzie czego spryskać
Jak na złość pryskane w okolicy mieczykow
I jeszcze wiele miejsc gdzie jest spryskane Ale pokazywać nie będę. Tak sobie myślę że chyba schowam oprysk