Ożanka szybko tworzy szpalery i zarasta, zamierzam ją przenieść na mordor, w tym miejscu chciałabym jeżówki...chociaż
plewienie mi odpada, a kolor mi odpowiada
Cięcie ciągle uskuteczniam...ale wybieram te małe formy
Klon polny Carnival miesiąc po strzyżeniu
Ula u mnie pada
Aniu bardzo jest nam potrzebne wsparcie i ta męska decyzja przychodzi trudno, bo to ciężkie i mozolne
wyzwanie, i to już nie jest tylko koszenie trawnika.
Wodery gdzieś są schowane głęboko, ale ja wiem, że ta pasja szuwarkowa wróci tylko praca zawodowa jest
coraz bardziej stresująca i nawet w weekendy wraca właśnie praca, a nie wypoczynek.
Ciurkadełko dobry pomysł...z mojego drugiego oczka zrobił się zielony stawik, na szczęście żadne
potfory z niego nie wyłażą
Przez zupełny przypadek kupiłam dzisiaj rano takiego oto gościa. A ponieważ imprezę mam mega rodzinną to postanowiłam go dzisiaj posadzić, ze względu na sprzyjającą pogodę. Pomocników miałam wielu przy sadzeniu. Średnia wieku jakieś 8 lat . Ale nie powiem pomogli, posadziliśmy. Niech zdrowo rośnie .
najbliższa sąsiadko dzięki : sporo roślin poniszczyła zima i majowy przymrozek wiec nie jest tak jak by się chciało ale nie ma co narzekać byle... zdrowie było...bo resztę można kupić
uwielbiam te surfinie ....za zapach szczególnie wieczorowa porą
No to się cieszę że trafiłam. Raz na ruski rok to i mi uda się zabłysnąć spostrzegawczością
Pomidory masz też duże. Ja już takim wielkim to obcinam czubki bo to trzeba jeszcze 3 liście nad zawiązkami zostawić więc stwierdziłam że już nie dadzą rady się pomieścić bo po trzecim liściu zaraz puszczają kolejne kwiaty - i tak w kółko.
Na przyszły rok planowana jest szklarnia bo nie mieszczę się między rzędami. No i raczej na jeden pęd będę prowadzić bo miałaś rację- na dwa to za ciasno.