Takie drobiazgi też cieszą, problemem są u mnie drewniane dodatki, bo są zasiedlane i zjadane przez osy. Nie lubię jak mi osy kursują w pobliżu. Przez ostatnie 2 lata wybudowały gniazda w muszę z cegieł, wybrały zaprawę i styropian.
Drzewa ruszyły, straciłam jedną gałąź buka z powodu obciążenia ( powiesiłam garnuszek dla ptaków i obciążniki bo chciałam żebybgałąź pozostała w poziomie) oraz przewodnika w choinie kanadyjskiej
Cieszę się, że żeleźniaki polubiły mój ogród, rozrastają się jak szalone
Przywrotniki już bardzo ograniczam bo zarosłyby ogród, więc muszą być pod kontrolą.
A brunery sieją się na potęgę, większych liści ślimaki nie ruszają bo są twarde.
Bodziszki też lubią mój ogród
Ewo spróbuję odbudować je w tym roku tak, straciłam Ballerinę i jedną Imperatrice Farah oraz dwie ulubione Minervy o cudnym fioletowym kolorku...
Rose de Tolbiac jednak odbija, obiecałam ją mojej sąsiadce, bo jednak zbyt wielka dla wykonanej przeze mnie zbyt delikatnej jednak pergoli
Wiesz myślę, że nie tyle ograniczona a uświadomione zagrożenie związane z tą rośliną, ja dowiedziałam się przypadkowo o jej właściwościach.
Ewo777AprilkuEwo następna - bardzo dziękuję za Wasze odwiedzinki
Szklarenka mobilna na kółkach wznowiła znowu działalność, bo ostatnio musiałam wszystko chować do środka, a teraz widzę temp spada do 9°C, więc znowu noszenie
A tu mam 5 dużych donic z supertuniami są w doniczkach swoich i czekają na odbiór a moje na sadzenie, ale jeszcze trochę poczekają, zapowiadają przymrozki gruntowe.