Czyli trafiły na dobre miejsce do wysiewu
kurcze poczytałam i maki lubią raczej suchy teren
a ja je dałam na najbardziej mokre rabaty na ogrodzie
nic zobaczymy
ja jak te zobaczyłam u znajomej nie mogłam oderwać od nich oczu
Mirella taka maja podporę. Mocno wbita w ziemie w tym sezonie przeszła swój chrzest. Powiem, że zdała egzamin. Anabelka przetrzymała pierwsze ulewy i wiatr.
Łąka to wycinek całości terenu ok. 3 ha ,usytuowanego w naturalnej dolinie,bez ingerencji człowieka.
Kilka oczek wodnych (można się kąpać-świetna woda)polodowcowych
Bobo jak zwykle niezawodna - obsypana kwieciem ale jeszcze trzeba poczekać... Choć przyznam, że lubię te jej koronki
Zdjęcie z przed tygodnia
fotka z wczoraj
zdjęcie z dzisiaj (z przytuloną firletką - nie miałam sumienia wyrzucić tej samosiejki)