Lawenda...mam 3 różne odmiany Biala jasny fiolet i ciemny fiolet
Ogólnie to co leżało pod ciężarem wody i przeschło wróciło do pionu w większości... gorzej z wiatrem co połamał łodygi, które odgięły się na wysokości podpór - tu widać obok niebieskiego świerka ogólnie tragedii nie było choć ja przyzwyczajona, bo co roku mam z nimi wichrowo-deszczowe przygody więc mnie to nie razi ale pewnie też "sztywniesze" pędy mają, bo troche leciwe już... nie pamiętam jak mocno deszcz i wiatr targał je jak młode były ps. Widziałam... lista jakaś oczekujących już jest?
Nie mam dzisiaj w calości ale to ponad 2 metry wysokości i niestety ma mączniaka Zastanawiam się wlaśnie czy nie wyciąć, bo róże blisko. sadzona była w ub roku jako mala sadzonka
to stal corten, jej się nie konserwuje im starsza tym ładniejsza