Zimne i mokre to lato, byłam dziś na działce, miałam sweterek a mimo to zmarzłam, nie pamiętam tak zimnego lipca choć trochę stąpam po tej ziemi.
moje sobotnie zakupy
Łucjo, dziękuję za przegląd. Ta pierwsza ma ciekawy kolor. czy jest z daleka widoczna wśród zieleni?
Czy That's Jazz pachnie? Ta prawdopodobnie byłaby ulubienicą e-Ma Czy to jest czerwień w kolorze wina, czy bardziej jaskrawa?
Zakończyłem w końcu najdłuższą rabatę w ogrodzie, nie lada wyzwanie bo plany pojżyżowały straty ogrodowe, do tego 80% roślin to odzyskane i przesadzone rośliny
Poleciały dwa różaneczniki, które średnio mi odpowiadały.
Tu właśnie poszły dwa rodki na wygnanie, a kule i sotżki miały relokacji z uzyskaniem oddechu, wszystkie wypełniacze od razu posadzone z odzysku. Prawie nie widać, że było coś robione
Brakuje tu tylko drzewa, niby mam już swój typ, ale może ma ktoś jakieś propozycje co do miejsca i gatunku??
My też ćwiczymy w zaprzyjaźnionym ogrodzie ale z własnej woli oszczędzamy za wynajem sali i jest o niebo lepiej, świeże powietrze, zieleń i kwiaty, tylko czasami komary dokuczają. Dziś ćwiczę w domu, pada
Pozdrawiam Aniu
Tylko szklarnię podlewam i to też po macoszemu.. nie wyrabiam.. test w ogrodzie co ma się zostać a co wyciepać.. na razie dumam nad liliowcami, jak im nie znajdę mokrzejszej miejscówki to wylatują.. tak samo tawułki.. albo zarastają przez inne, albo maja za sucho.. i za cholerę ich nie widać w ogrodzie, a mam ich sporo..
Szczególnie cieszą się mszyce, ślimaki, opuchlaki i tarczniki.. o mrówka nawet nie wspominam.. a grzyby to mają raj, że hulaj dusza piekła nie ma..
Wyrzucili nas z domu kul;tury, bo wakacje.. wiec ćwiczymy na ogrodzie Zamazałam postacie celowo, by mnie kobitki za uszy nie powiesiły.
Chwila na forum i wiejski fitness to jedyne rzeczy które ostatnio robię tylko dla siebie... a teraz zmykam, bo na jutro muszę jeszcze sporo rzeczy przygotować .. jakiś czasoprzyspeiszać działa..