Oczywiście zdjęcie wyostrzyło się nie na tym co trzeba. Zatem inna perspektywa:
Na tym zdjęciu pięknie widać różnicę w rozmiarach pomiędzy czosnkami ze środka rabaty i z boku. Nie wiem, co może być przyczyną aż tak drastycznej różnicy. Ze ciut bliżej świerku rosną? Jeśli tak, to faktycznie będę musiała zabrać stąd przynajmniej część piwonii i posadzić na ich miejscu tego berberysa, którego już odpuściłam.
I mam nadzieję, że tawuły anthony waterer, które widać z boku dadzą radę na tej miejscówce.
Te tawuły bardzo mi się podobają, mimo że ulistnienie mają zupełnie niepozorne. Ale jakoś nie mogę się przekonać do tych żółtolistnych.