No i zostałam wyprowadzona na "spacerniak" z mojej celi na piętrze. Kontrole zrobiłam przy pomocy balkonika i nawet kilka fotek zrobiłam
O dziwo, że nawet te roslinki dały rade przeżyc i susze, jest kilka strat ale minimalnie. Gorzej z trawskiem bo w niektórych miejscach badyle i pokrzywa na metr.Najbardziej obawiałam się o floksy, które pózną wiosną niektóre były przesadzane i są w pełnym słoncu ale dały rade i pięknie kwitną
Ooo Haniu no to nieźle na działeczce zabalowałaś Dobrze że mogłaś w tym swoim raju w spokoju wypocząć Piesek chyba też zadowolony że mógł cały dzień po dworze sobie chodzić zamiast w domu siedzieć..
Warzywnik widać cuuuuuuudnie wypielęgnowany Ach te aksamitki w warzywkach...ajjajaj jak to pięknie wygląda I biała kratka odzielająca warzywa od róż... Pięknie
A że Powojnik nerwy mi zszarpał, staram się o nim już nie myśleć. Podlałam 0.02 % roztworem Topsinu i wcale na niego nie patrzę.
Dobrze że mam jeszcze inne roślinki.