Zdążyłam w piątek ciachnąć bonicę do równego. Naprawdę mocno ją obcięłam, zrobiły się malutkie fit-krzaczki Teraz mam zamiar prysnąć profilaktycznie grzybo/owadobójczym długodziałającym i zasilić każdy krzaczek gnojówką z pokrzywy. Ciachnęłam też kocimiętkę, tak więc na różance obecnie pozostały tylko lawendy w towarzystwie bukszpanów i IceDance. Zapominam teraz o tej rabacie i oczekuję, że we wrześniu wybuchnie kwieciem raz jeszcze. A jak będzie zobaczymy. Teraz będzie czas hortensji, które już powoli się szykują
Kamisia, perfekcjonistka to ja byłam wiele lat temu Życie mnie wyleczyło Daję na luz, teraz się koncentruję na tym, co tu zrobić, żeby się nie orobić a żeby wyglądało Ale jeszcze nie wymyśliłam patentu, hehe. Ogórki już zakiszone, czekają na degustację. (PS. J. wraca wieczorkiem Zapraszam na huśtawkę pod brzozami
A za brzozami totalny buszzz grabowy!!
Trochę z premedytacją zostawiłam cięcie J., niech zobaczy jak to smakuje, bo dotąd nie miał okazji. Hehe
Pod brzozami anabell Podobnie jak u Ciebie, pierwszy raz pokazują na co je stać Chyba się polubimy
Wycięty promil tego co trzeba.. piszę że wycinałam ,a nie wycięłam .. drobna różnica .. i nie narzekaj, w ogrodzie trochę zaniedbane, ale chodnik powstaje.. coś do przodu i i na plus..
Odpisałam 2 dni temu i zjadło.. komp się zawiesił.. a teraz ja się zawiesiłam, jak nie położę się za maks pół godziny to rano nie wstanę.
Obliczyłam podstawowe rzeczy konieczne. czyli podlewanie szklarni i doniczek (szt. 6) , czyszczenie filtrów w oczku, koszenie trawnika.. daje dziennie średnio godzinę. Aż się sama zdziwiłam, to w tygodniu jedna dniówka. A gdzie reszta???
Trawnik najczęściej kosi eM i wywozi trawę. Ale zawsze coś tam skubnę ... Dziś pół dnia walczyłam, kilka worów zielska wyciachałm.. i śladu nie ma tego co robiłam Zobaczyłam, że mi pada RH Franczeska .. werticyoza?? Jest w pobliżu feralnego klona
Nie myślę..
Nieład wyszedł z kichawca, jesienią sadziłam gdzie było miejsce miałam całą paletę siewek. i to błąd bo za dużo.
powinnam wiosną dwa razy przyciąć, by był niższy, wówczas służył by jako wypełniacz.
koniec albo początek poprzecznej rabaty.
Pęcherznice zaczęłam przycinać i dalej nie wiem w którą stronę.
Tu muszą nastąpić zmiany tylko nie wiem jak.
Porady wskazane. To biało /granatowa powinna być najładniejsza.
Mam kilka traw w doniczkach z podziału, tzn Miskanty o cienkich liściach wysokie.
Masz psy wiec musisz walczyć,, ja się poddałam i posypałam gdzie najgorzej granulki.. ale mam kilak miejsc gdzie muszę też sypnąć.. stosunek czasu do sił-do powierzchni ogrodu spowodował, że idę na skróty... chciałam inaczej, ale życie weryfikuje plany.
Dziś pół dnia szalałam.. głównie wycinam co przekwitło i brzydkie, podlać donice, szklarnie, wymyć gąbki z oczka.. i 6 gdozin zleciało.. kilka worów wyciętego i brak czasu na cokolwiek innego..
To przywrotniki, wykładają się na trawę (widać żółte placki) i potem są brzydkie.. wiec golę do ziemi.. też brzydko.. jesienią się zazielenią. Mozna wycinać to co stare, ale przy tym by mnie śmierć zagryzła..dzień roboty, wiec lecę równo i szybko..
A tak było... ale w czerwcu..