D'isle jest na razie tfu tfu cudowna. Podrosła, ale bardziej na boki, niż na wysokośc. Trwałość się poprawia, więc z pewnością będę ją polecać w tym sezonie
Widoczek ogrodowy z tłem ogólnym. Patrząc na to zdjęcie słyszę skowronki, które cały czas śpiewały . Szkoda, że na zdjęciu efekty audio są niedostępne.
I "Ogrodowe Wróżki" - uczestniczki spotkania, choć już nie wszystkie
Uczestniczyłam dziś na wręczaniu Medali za Długoletnie Pożycie Małżeńskie.
Potem w sali Pałacu poczęstunek apetyczne kanapeczki, ciasta, herbatka, kawka przy stolikach.
Szampan i tort.
Na zakończenie koncert muzyczny z cyklu Pałacowe spotkania.
Giardina ma dosyć sztywne pędy, nie wiem, czy łatwo będzie nią owijać pergolę. U mnie rośnie przy płocie, rozpinam ją wachlarzowo:
Pastella jest kompaktowa, ja nie mam, ale inni polecają.
Dietera Mullera mam, ale nie jest to mała róża - u mnie wyrzucała pędy na ok 120 cm w zeszłym sezonie. Krzaczek też nie jest zbytnio zgrabny, natomiast pąki i kwiaty są urocze:
Goethe mam też - też mi przypaliło pierwsze kwiaty w tym sezonie, ale kolejne już są poprawne. Tłumaczę to kwestią pogody - moze to przymrozki majowe, albo deszcze poranne przed mocnym słońcem tak zadziałały?...
Buksikowo nieuczesane i uczesane ale nieposprzątane. Skończyłam czyszczenie żwirku o 22. Powiem tak - mam ogromny szacunek do osób, które mają więcej niż 20 kulek. Ja pół dnia spędziłam nad 9 sztukami. Bąble na 2 palcach od nożyczek. Ledwo zginam ręce. Ale fajne są teraz takie gęste.
Ta zima była , przedwiośnie i wiosna były złe dla roślin. U mnie przemarzło dużo róż nawet te które wydawały się odporne, hortensje i modrak sercolistny w przedogródku a wisteria zakwitła dwoma kwiatami . Taki los ogrodnika.
Pozdrawiam jeszcze wiosennie Jasia