Jaki widok, szpaler z anabelek cudny a dopiero jak w pełni kwiaty będą to będzie widok Deszczu zazdroszczę bo u mnie susza a jestem unieruchomiona a teraz hortensje najbardziej wody potrzebują. Pięknie masz Haniu, ogrom pracy. Pozdrawiam
Wiedziałam, że warto za nie trzymać kciuki
Jeśli planujesz z nich stożki, to teraz górę podetnij z tych długich gałązek. Resztę zostaw.
W marcu mocno wyprofiluj. Starannie, gałązka po gałązce. Pobudzisz do równomiernego rozkrzewienia.
Te na kule głębiej wytnij stare przewodniki. Teraz. Lekko wyprofiluj górną płaszczyznę. Do połowy wysokości kul.
Czosnki mogą być atakowane przez nicienie. Jeśli część zanikła to nicienie mogą być przyczyną lub brak słońca (albo konkurencja/ciasnota) w fazie wychodzenia z ziemi. Na nicienie najlepszym sposobem jest posadzenie aksamitek. Wabią nicienie i blokują w korzeniach. Potem trzeba je wykopać i zniszczyć (aksamitki, oczywiście).
Główkowe czosnki produkują nowe cebulki nad starą, na łodyżce.
Cudne zdjęcia i cudne widoki Też bardzo lubie robić zdjęcia o poranku tak jak i spacerować po ogrodzie, ale teraz w mojej sytuacji musze z tym poczekać aż dojde do sprawności A Twój widok z okna zachwyca bardzo
Dziewczynki dziękuję miło że jesteście u mnie wody pełno słońca nic i sumak mi się położył i nie wiem co będzie ... szkoda go bardzo...rósł przechylony na usypanej ziemi teren zamókł i oooo puściło nic się nie złamało ale a szkoda gadać zobaczcie.... na pierwszym stoi.....
Róża Sangerhauser Jubilaumsrose - Kordesa - to jest róża z jesieni 2016 r. mała jeszcze ale kwitnie bardzo ładnie
Róża z wiosny 2016 r. mam gdzieś fotę całego krzaka, wsiąkła w moim bałaganie
Mocna zdrowa róża Rosengrafin Marie Henriette
Róża NN dość dawno ją kupiłam 2 razy przesadzana, ale bardzo twarda sztuka kwitnie bez przerwy do zimy. Pachnąca delikatny róż, w pąku i rozwinięta dzisiaj.
Na koniec pnąca "Laguna", która marznie odradza się i znowu kwitnie. Ma dosyć wysokie pędy dużo pąków ale te najmniejsze kwitną.
O tak, wszyscy lubimy to miejsce na wsi.Kto by pomyślał, wszyscy od urodzenia mieszczuchy a tu na wieś na tęskno.
Uczymy się dużo.Zmieniamy, pracujemy dużo i z tą działką.Ale kochamy to miejsce i te prace też
Ja maczki dopiero zaczęłam sadzić 3 lata temu.Ale wówczas mało.EW tamtym roku więcej.A w tym jeszcze więcej,Bo znalazły się jeszcze nasionka sprzed roku :