A ja myslałam,że w te kwadraty posadzisz albo katalby albo klony
Ale tak jak zaplanowałaś będzie dobrze tylko czy z czasem nie zeobi sie tu za gęsto i nie zabuszysz całego frontu.
Kwitnący tamaryszek mi się zawsze jawił jako cud natury w czasach kiedy mieszkałam w mieście i nie miałam pojęcia żadnego o sprawach ogrodowych
Później kupiłam działkę, znalazłam O. i tu jakoś tamaryszek nie był w TOP10 Błąd.
Cudny ten Twój. Zdecydowanie muszę o swojego zadbać, nawet zakładając, że nie dożyję takie cuda