Była dziś u mnie Makusia z synkiem, niestety tylko chwilę, zdecydowanie za krótko
Martuś dzięki, napędzona Twoimi pochwałami o motyczkowaniu cisów i bezsilna wobec bajzlu w domu, jak pojechaliście dokończyłam przy cisach
A idąc za ciosem zaczęłam przy doniczkowo-bylinowym Mordorze
Będę miała naparstnice od Agaty Małe są, bo dopiero niedawno z doniczek wysadzone, ale zawsze
No i Makusia zauważyła, że Anabelka ma pączki
Z moich upraw jeszcze brzoskwinie, winogron, mięta.
Brzoskwinia obficie kwitła , okrywałam ją i tylko parę owoców ma. Ale za to inna brzoskwinia będzie więcej miała, która rośnie w krzakach w cieniu miała pąki ale już nie zakwitła, chyba mróz ją dopadł. Ale owoce ma.
Wskoczyłam do Ciebie..patrzę a tu róże.. myślałam , że jestem w zeszłym roku.. patrzę na daty a to ten już rok... Poza tym stwierdziłam, że pergola to była na urodziny robiona nie tak dawno.. a tu obrośnięta cała różami.. SZOK!!
Widocznie róże kochają tylko Kaśki Bo u Kindzi też szaleństwo różane.... i od niej przyleciałam do Ciebie.
Zaraz po kwitnieniu wsadzę kilka gałązek do doniczek, żeby zaczęły się ukorzeniać.
U mnie już bardzo sucho , trawnik mi schnie. Jak co roku podlewam tylko rabatki i czekam na deszcz.
Nie wiem która bedzie numerem nr 1 w tym sezonie, Princess Anne czy Munstead Wood. Kwitną jak szalone. Na razie na prowadzeniu Munstead ae jak znam życie, drugie tłoczenie wygra Princess. Dosłownie oszalały
Princess jasniejsza , Munstead ciemna purpura. Aparat słabo wychwytuje róznice w kolorach
A to jest mistrzostwo świata, ujęcie super i jaka zadowolona ta jaszczurka.
U mnie też dziś padało, ale jest ciepło.Nadrobiłam zaległości w sprzątaniu w domu.
I jeszcze borówki, niektóre kwitną inne już z zielonymi owocami, różne mam odmiany. W dołki pod borówki dawałam kwaśny torf ale jeszcze ściółkuje gałązkami sosnowymi.