Jeszcze jesienią 2014 doszłam do wniosku, że to co tam posadziłam jest bez sensu. Pod płot zawitały hortensje Limelight (tylko jedna zakwitła), wiosną 2015 dosadziłam miskanty, które kolejnej zimy nie przeżyły.
Rok 2015
Powstało wejście na taras, wykonane własnoręcznie

:
Ale ogólnie nie było najlepiej: